Dzieci z klasy 7a wróciły do Szkoły Podstawowej w Świniarsku. Rodzice w ten sposób zakończyli protest, który trwał przez ubiegły tydzień. Jak zaznacza szef nowosądeckiej delegatury Małopolskiego Kuratorium Oświaty, teraz potrzebny jest spokój.
Od 3 do 8 lutego trwał protest rodziców polegający na tym, że nie posyłali swoich dzieci z klasy 7a do szkoły. Powodem było terroryzowanie ich dzieci przed jednego z uczniów. W tej sprawie do naszej redakcji zgłosili się kolejno rodzice dzieci, ale i chłopca. Temat opisywaliśmy wielokrotnie, między innymi w publikacji: Świniarsko. Trzeci dzień protestu. ,,Mamy czekać aż dojdzie do tragedii?” ,,Jestem świadoma nieodpowiednich zachowań syna”
– Nastąpiło wstępne porozumienie wokół problemu. Dzieci wróciły do szkoły, na czym bardzo nam zależało. Teraz pozwólmy pracownikom szkoły, poradni psychologiczno-pedagogicznej spokojnie działać. Wobec chłopca zaistniała możliwość zastosowania indywidualizowanej ścieżki kształcenia. Większość zajęć nastolatek będzie odbywał osobno. Wszyscy liczymy na to, że ten problem zostanie trwale rozwiązany, co wpłynie na realizowanie obowiązku szkolnego przez nastolatka i jego rówieśników – poinformował w rozmowie z naszą redakcją Stanisław Szudek, szef nowosądeckiej delegatury Małopolskiego Kuratorium Oświaty.
Jednocześnie zapewnił, że kuratorium oświaty będzie ,,z pewnego dystansu” obserwowało przebieg wszystkich wdrażanych działań i ich rezultat.


























































































































































































































