Powiedzieć, że o 13:45 rozpocznie się ważny mecz dla Sandecji z Podbeskidziem Bielsko-Biała, to jak nic nie powiedzieć. Piłkarze wczoraj, 5 czerwca, pojechali do Bielska, by spokojnie zregenerować się po podróży w hotelu i rano wstać w pełni sił. W środku nocy obudziły ich fajerwerki.
Po wygranym spotkaniu z Olimpią Grudziądz przed Sandecją najważniejszy mecz – o awans do Betclic 1. Ligi. Drużyny zmierzą się w Bielsku-Białej. Ponad 1200 kibiców pojechało dopingować Biało-Czarnych na tamtejszy stadion. Piłkarze wyjechali z Nowego Sącza w piątek wczesnym popołudniem. Nie zabrakło niespodzianek. Sączersi przyszli na k47, by pożegnać zawodników i życzyć im powodzenia. Gromko wybrzmiało:
Naprzód Sandecjo marsz,
Pokaż jak w piłkę grasz,
Głośno wspieramy Cię,
Na dobre i na złe!
W nocy, kiedy piłkarze spali w tamtejszym hotelu, przebudził ich huk fajerwerków. Było około 3. ,,Fani Podbeskidzia zapewnili atrakcje piłkarzom Sandecji podczas przedmeczowej nocowanki” – czytamy w mediach społecznościowych.
Zdania komentujących co do tej sytuacji są podzielone… Przypominamy, strefę kibica utworzono także w Nowym Sączu przy stadionie. Transmisja z telebimu rozpocznie się równo z dźwiękiem gwizdka.
Czytaj także: Natalka i Szpaku we wspólnym kawałku. „Nigdzie się nie wybieram (przysięgam)” dostępne w…




































































































































































































