W ratuszu - polityka. Przed ratuszem - spotkanie prezydenta i kibiców Sandecji

Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Nowego Sącza zwołanej w sprawie możliwości pozyskania nowych źródeł finansowania dla MKS "Sandecja" S.A. doszło do ostrej wymiany zdań między radnymi i do manifestacji emocji kibiców, których liczna grupa przysłuchiwała się obradom. Gdy radni zadecydowali, aby projekt  prezydenckiej uchwały dotyczącej przyszłości klubu odesłać do wnioskodawcy celem dalszych prac, wzburzeni kibice wyszli z sali. Ludomir Handzel wyszedł wraz z nimi.

Z relacji osób zgromadzonych przed ratuszem wynika, że prezydent wyraził swoje ubolewanie z powodu "upolitycznienia problemu" omawianego podczas obrad i obiecał, że zrobi co w jego mocy, aby szukać dla Sandecji inwestora. Zadeklarował też, że najszybciej jak to możliwe, na koncie klubu znajdzie się obiecane wcześniej dofinansowanie w wysokości miliona złotych.

Kibice Sandecji swoją opinią co do przebiegu obrad podzielili się w mediach społecznościowych.

"W czasie trwającej dyskusji radny Dawid Dumana przedstawił nasz pogląd na dalsze funkcjonowanie klubu. Chodzi o konieczność finansowania Sandecji do momentu znalezienia strategicznego inwestora. Projekt uchwały nie został jednak przegłosowany, gdyż w opinii większości radnych oraz przewodniczącej Iwony Mularczyk zawierał błędy formalne. Dlatego został skierowany do poprawek. (...) Odnosimy wrażenie że nasza Sandecja stała się dziś elementem niezdrowej gry politycznej, czemu zdecydowanie i jednoznacznie się sprzeciwiamy. Zapewniamy że z uwagą śledzić będziemy dalsze działania Rady Miasta oraz Prezydenta. Nie pozwolimy na niszczenie 110 letniego dorobku klubu. SANDECJA TO MY!!! Następnym razem będzie nas o wiele więcej w myśl zasady NIC O NAS BEZ NAS" - napisali na facebokowym  profilu kibiców.

Sesja poświęcona SANDECJI. Kibice niezadowoleni z decyzji radnych wyszli z sali obrad

 

MAGIK MAŁA

Wypowiedz się w tej sprawie