,,Chcemy żyć bezpiecznie! Chcemy bezpieczeństwa dla naszych dzieci oraz polskich kobiet. Nie wyobrażamy sobie, żeby Polska podzieliła los Europy Zachodniej” – z tymi hasłami, w samo południe, 19 lipca, na nowosądeckim rynku odbędzie się pikieta zwracająca uwagę społeczeństwa na proceder masowej imigracji. Organizatorami są członkowie Konfederacji.

– Pikietę organizujemy także w Nowym Sączu. Obecnie ciężko rozróżnić nielegalną od legalniej imigracji. Poprzedni rząd, jak każdy wie, zagalopował się bardzo w wydawaniu wiz, które były również sprzedawane na jarmarkach – ta sprawa nadal jest wyjaśniana. Oprócz prób wdarcia się przez granicę z Białorusią, mamy problem na granicy z Litwą i z Niemcami, gdzie dokonano czternaście tysięcy zwrotów imigrantów do Polski – zaznacza w rozmowie z naszą redakcją poseł Konfederacji Ryszard Wilk.
Parlamentarzysta ucieszył się, że na przejściach granicznych z Litwą i Niemcami przywrócono kontrole, jednak niepokoi go wpisanie przepraw do infrastruktury krytycznej. W tych miejscach zaczął obowiązywać zakaz fotografowania i filmowania.
– To oznacza uniemożliwienie działań na granicy obywatelom, a to właśnie dzięki nim zobaczyliśmy prawdziwą skalę imigracji. Dzięki nim rząd został zmuszony do wprowadzenia kontroli na granicach – zaznacza poseł Wilk.
Polityk podaje przykład krajów zachodnich, które przez dwie dekady przeprowadzały ,,eksperyment”, wpuszczając imigrantów do swoich państw, by ubogacali ich kulturę, wzmocnili rynek, a finalnie okazało się, że masowo korzystają ze świadczeń socjalnych i wpłynęli na zwiększenie przestępczości.
– Ostatnio byłem w Brukseli i widziałem strefy no-go, nie chcę żeby Polacy przestali czuć się bezpiecznie w swoim kraju – kwituje poseł Ryszard Wilk.
Czytaj także: Alupol Films zainwestuje aż 300 mln zł – rusza nowy etap rozwoju firmy…


























































































































































































































