Tysiące ton stali i betonu. 88 milionów złotych. Czekaliśmy na to od 2010 roku! [ZDJĘCIA]

Poprzednik obecnego mostu łączącego brzegi Dunajca i centrum Nowego Sącza z osiedlem Helena powstał w 1959 roku. Gdy miał 50 lat, stwierdzono, że zbliża się jego koniec. W 2010 roku wprowadzono ograniczenie w ruchu po moście im. Józefa Piłsudskiego (zezwalając  jedynie na wjazd pojazdów nie przekraczających 15 ton dopuszczalnej masy całkowitej) i rozpoczęto starania o budowę nowej przeprawy przez Dunajec. Początkowo rozważano remont mostu heleńskiego, jednak  gdy na horyzoncie pojawiła się szansa na unijną dotację, zdecydowano, że warto zbudować nowy. Od momentu budzących niepokój doniesień o złym stanie obiektu, sądeczanie czekali 9 lat, aby wygodnie podróżować na drugą stronę rzeki.

Renault2

Oddany dziś oficjalnie do użytku nowy most ma 345 metrów długości, 25,5 metra szerokości, dwa przęsła, wygodne chodniki i ścieżkę rowerową. Zużyto podczas jego budowy blisko 5 tysięcy ton stali oraz ponad 6 tys. metrów sześciennych betonu.

Kosztował 88  mln 780 849 złotych. Na wydatek złożyła się Unia Europejska (75  mln 463 721 zł) i miasto Nowy Sącz (13 mln 317 127 złotych)

W uroczystości, która odbyła się pod Basztą Kowalską wzięli udział przedstawiciele władz miasta, ksiądz biskup dr Andrzej Jeż, sądeccy parlamentarzyści oraz mieszkańcy Nowego Sącza i okolicznych miejscowości. Pogoda dopisała.

Zgodnie z naszą wczorajszą informacją - nie przyjechała do Nowego Sącza wicepremier Beata Szydło. Odczytano jednak list od niej, w którym dziękowała za zaproszenie na uroczystość, poinformowała, że żałuje - ale nie może być na niej obecna i dziękowała obecnym oraz  poprzednim władzom miasta za wkład w inwestycję. Nie było też wojewody Piotra Ćwika ani marszałka województwa Witolda Kozłowskiego.

Prezydent Ludomir Handzel witając gości, podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do budowy nowego mostu. Słowa podziękowania skierował między innymi do  swojego poprzednika  - Ryszarda Nowaka.

Wstęgę przecinali Józef Leśniak, Wiesław Janczyk, Arkadiusz Mularczyk, Piotr Naimski, Andrzej Czerwiński, Barbara Bartuś, Anna Paluch, Elżbieta Zielińska oraz biskup Andrzej Jeż. Niespodziankę sprawił swoją obecnością senator Stanisław Kogut.

Wśród gości zaproszonych na uroczystość przez Prezydenta Nowego Sącza był wójt gminy - sąsiadki - Bernard Stawiarski. Przyjechał z Chełmca elektrycznym dwukołowcem z okolicznościowym upominkiem - obrazem namalowanym przez sądeckiego malarza Lesława Kuźmę.

Po części oficjalnej można było podziwiać paradę grupy rekonstrukcyjnej na czele z komendantem Piłsudskim, korowód samochodów retro, a na scenie pod Basztą Kowalską - występy sądeckich talentów, wśród których najradośniejszą i najbardziej kolorową grupą były Sądeczoki.

Sądeczanie, którzy przybyli na rodzinną imprezę towarzyszącą otwarciu mostu heleńskiego mieli do swej dyspozycji stoiska Piwniczanki, Bike Atelier, firmy Banimex, która budowała przeprawę, Miejskiego Zarządu Dróg, Policji oraz Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu. Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej z Mystkowa przyjechali na imprezę z pokazem ratownictwa medycznego.

Integralną częścią sobotnich uroczystości było poświęcenie ronda im. ks. infułata Władysława Lesiaka.

Chciałbym wyrazić wdzięczność za to, że Rada Miasta Nowego Sącza podjęła decyzję, aby to rondo nosiło imię księdza infułata Władysława Lesiaka – mówił biskup Andrzej Jeż. – W okresie komunistycznym ksiądz Lesiak był tym, który wskazywał drogę. Niech to miejsce zawsze nas łączy komunikacyjnie, kulturowo, duchowo, religijnie.

zjęcia: dts24, UM NS, Chelmiec.pl

WIŚMAŁA2020

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.