Niemal na początku obecnego roku, a konkretniej w lutym informowaliśmy, że na niewielkiej ulicy Warszewicza zbudowano chodnik. Powstanie kilkudziesięciu metrów trotuaru dla pieszych na Osiedlu Kaduk, wzbudziło wówczas zupełnie nieproporcjonalne kontrowersje w stosunku do skali wydarzenia. Finalnie udało się jednak zrealizować to przedsięwzięcie na połowie wspomnianej drogi, a obecnie rozpoczynają się prace mające uzupełnić brakujący odcinek.
– Chodnik powstaje oczywiście dla bezpieczeństwa mieszkańców tej okolicy, ale w szczególności dzieci, które przecież pokonują tę trasę w drodze do szkoły, ale także z niej wracając. To ważne, że udało nam się dokończyć tę inwestycje jeszcze w tym roku, bo przecież za chwilę mamy zimę i będą utrudnione warunki poruszania zarówno dla kierowców, jak również dla pieszych. To kolejny nasz mały sukces w sprawie bezpieczeństwa – wyjaśnił Dawid Kudełka, przewodniczący Zarządu Osiedla Kaduk, który optował za wspomnianą budową.
Obecnie powstanie tam osiemdziesiąt metrów chodnika z kostki brukowej, co odpowiada długości całej jezdni na tej niewielkiej, osiedlowej ulicy Józefa Warszewicza. Prace ruszają w poniedziałek 13 października i potrwają przez kilka dni. – W ostatnich latach jest to kolejna drobna, ale bardzo ważna dla tej naszej sąsiedzkiej społeczności inwestycja. Dzięki przychylności i zaangażowaniu prezydenta Ludomira Handzla stopniowo zmieniamy nasze osiedle. Nie da się tego ukryć, że duże przedsięwzięcia mocno wpłynęły na krajobraz oraz logistykę okolicy, ale nie zapominamy o tym małych sprawach – podkreślił gospodarz Kaduka w rozmowie z DTS24.
Warto przypomnieć, że w obrębie tej okolicy równocześnie rozpoczyna się remont chodnika na ulicy Węgierskiej, co może generować pewne utrudnienia drogowe. Nie zmienia to jednak faktu, że najbardziej uciążliwa logistycznie jest tam przebudowa skrzyżowania ulic Zielonej i Kolejowej, która według zapewnień PKP-PLK zakończy się w październiku. Pisaliśmy o tym: Zegar tyka, a kierowcy liczą dni do końca gehenny.
Czytaj także: Niewielkie remonty, ale zmieniające codzienność [ZDJĘCIA]











































































































































































































