Trwa śledztwo w sprawie gestu poderżnięcia gardła. ,,Należy ukrócić takie zachowania”

Trwa śledztwo w sprawie gestu poderżnięcia gardła. ,,Należy ukrócić takie zachowania”

Sprawa gestu poderżnięcia gardła, który według byłej kandydatki na prezydenta Nowego Sącza Małgorzaty Belskiej wykonał w stosunku do niej były gospodarz miasta Ryszard Nowak, znajdzie prawdopodobnie swój finał w sądzie. Obecnie przesłuchiwani są świadkowie.

Jak już informowaliśmy na naszych łamach, po debacie ,,Radia Kraków” Ryszard Nowak miał do Małgorzaty Belskiej skierować wymowny „gest poderżnięcia gardła”. Choć incydent nie został utrwalony na nagraniu, są świadkowie, którzy zeznali, że ów gest widzieli. Kandydatka na prezydenta miasta całą sytuację opisała w mediach społecznościowych. Na jej wpis zareagował Ryszard Nowak, który stanowczo stwierdził, że nic takiego nie miało miejsca.

– Nie ma na to zgody. Panie Nowak przypominam panu, że pięć lat temu, kiedy zdecydowałam się kandydować na prezydenta miasta, dopuścił się pan względem mnie i mojej rodziny podobnej sytuacji. Proponuję, aby obecną sytuację rozwiązać w jeden konkretny sposób. Zapraszam pana na badanie wariografem. Wykaże ono kto mówi prawdę, a kto kłamie. Mam nadzieję, że wyrazi pan zgodę na upublicznienie wyników tego badania. Jeśli w wyniku tego badania okaże się, że ja kłamię, zrezygnuję z kandydowania na prezydenta miasta – rzuciła w kampanii wyborczej wyzwanie kontrkandydatowi Małgorzata Belska.

Ryszard Nowak odpowiedział na tej samej platformie, stwierdzając jednoznacznie, że cała sytuacja, to brutalny atak polityczny, którego jest ofiarą.

,,Taka sytuacja nigdy nie miała miejsca. Informacje, jakie tak chętnie powiela prezydent Ludomir Handzel oraz jego środowisko, wskazują, że owe działania nie są przypadkowe i zostały wcześniej przygotowane i wyreżyserowane. Całą sytuację traktuję jako element nieczystej i nieetycznej walki wyborczej. Uznaję to, jako próbę odwrócenia uwagi od wymiany poglądów podczas debat, merytorycznych dyskusji oraz uczciwego starcia na argumenty, co powinno stanowić podstawę każdej demokratycznej kampanii wyborczej (…)” – napisał Ryszard Nowak.

Finalnie były gospodarz miasta nie odpowiedział na propozycję zbadania wariografem. Małgorzata Belska uznała, że wykonanie takiego gestu w stosunku do jakiegokolwiek człowieka, nie może pozostać bez konsekwencji. Sprawę zgłosiła do prokuratury. Obecnie są przesłuchiwani świadkowie.

– Tego typu zachowania nie powinny mieć miejsca. Żyjemy w kraju, w którym każdy ma prawo do wypowiedzi swoich myśli, natomiast straszenie kogoś takimi gestami nie jest właściwe. Należy zwyczajnie ukrócić tego typu zachowania – stwierdziła stanowczo w rozmowie z naszą redakcją Małgorzata Belska.

W tej sprawie skontaktowaliśmy się z Prokuraturą Rejonową w Nowym Sączu. Czekamy na odpowiedź.

Czytaj także: „Nowy Sącz na ekologicznej ścieżce”. Promocja transportu niskoemisyjnego w Nowym Sączu

Fot. Adrian Maraś

Reklama