Trener Sandecji po meczu z Lechem: To dawało nam nadzieję

Piłkarze Sandecji Nowy Sącz zremisowali w Niecieczy z Lechem Poznań 0:0. Sądeczanie już drugi raz w tym sezonie Lotto Ekstraklasy urwali punkty faworyzowanemu „Kolejorzowi”, trzeciej sile poprzedniego sezonu. Podopieczni trenera Radosława Mroczkowskiego wcześniej dokonali tej sztuki w lipcu na inaugurację ligi.

- Z Lechem zawsze są trudne mecze, trzeba do nich podchodzić mocno taktycznie, by zniwelować sporo atutów przeciwnika – zauważył na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec „biało-czarnych”.

- Pierwsze minuty spotkania były dla nas ciężkie, ale wraz z upływem czasu było lepiej. Zespół grał solidnie w defensywie. W drugiej połowie potrafiliśmy stworzyć sobie dobre sytuacje w ofensywie. Wojtek Trochim miał fajną, był także stały fragment gry. To było coś, co dawało nam nadzieję na wygraną w tym meczu. Skończyło się na remisie, patrzymy już na kolejną potyczkę, tym razem wyjazdową w Gdyni z Arką (25 listopada, godz. 18). W kadrze na Lecha zabrakło nam Grześka Barana i Michala Pitera-Bućko, którzy musieli pauzować z powodu nadmiaru kartek. W najbliższej kolejce będę miał już jednak większe pole manewru i bardzo się z tego cieszę – powiedział Radosław Mroczkowski.

Fot. Sandecja.com.pl

BRW1

Wypowiedz się w tej sprawie