Tatry: ponad 100 poszkodowanych. Nie żyje pięć osób, w tym dwójka dzieci

Premier Mateusz Morawiecki potwierdził, iż na obecną chwilę można mówić o ponad stu poszkodowanych i czterech ofiarach śmiertelnych burzy, jaka przeszła nad Tatrami. W wyniku uderzenia pioruna życie straciło dwie osoby dorosłe: kobiety w wieku 24 i 46 lat i dwójka dzieci: 10-letnia dziewczynka i 10-letni chłopiec.

Piąta osoba zginęła po słowackiej stronie gór. Mężczyzna po uderzeniu pioruna miał spaść do Banikowskiego Kotła w Tatrach Słowackich. Jak informuje Portal Tatrzański, służby apelują o informacje ze schronisk i pensjonatów, do których turyści nie powrócą na noc. Wszystkie szlaki z Wyżniej Kondrackiej Przełęczy na Giewont zostały zamknięte do odwołania.

Prezydent w tekście

- Akcją ratunkową kieruje TOPR. Uczestniczą w niej też 4 śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, 13 karetek pogotowia ratunkowego, 22 zastępy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej (około 80 strażaków), straż parku, policja, straż graniczna, straż miejska - relacjonowała około godziny 16.30 Joanna Paździo, rzeczniczka wojewody małopolskiego. Ze wsparciem przybyli także ratownicy GOPR.

Osoby poszkodowane zostały przetransportowane do szpitali w: Zakopanem, Nowym Targu, Limanowej, Krakowie, Prokocimiu. Stan kilku osób jest ciężki.

Jak poinformował podczas konferencji prasowej Jan Krzysztof, naczelnik TOPR, prawdopodobnie piorun uderzył w krzyż na Giewoncie, następnie ,,przeszedł" po łańcuchach zamocowanych na szlakach. Osoby pospadały na południową stronę Giewontu, nie wiadomo jeszcze, czy znajdują się także na północnej. Nadal trwa znoszenie ciał z rejonu Kasprowego Wierchu i Hali Kodratowej. Nie wiadomo, ile osób jeszcze potrzebuje pomocy i ile finalnie jest ofiar tej tragicznej w skutkach burzy. Obecnie premier Mateusz Morawiecki dotarł do Zakopanego i rozpoczął się sztab kryzysowy z jego udziałem.

- Niestety niektóre osoby są w bardzo ciężkim stanie, więc wszystko w rękach lekarzy. Są osoby bardzo poważnie poparzone, z poważnymi obrażeniami czaszki. Osób poszkodowanych jest ponad 100, a dane ciągle spływają. Wiele osób jest w kiepskim stanie psychicznym, szoku psychologicznym - poinformował premier Mateusz Morawiecki. Złożył także kondolencje rodzinom zmarłych i podziękował służbom za poświęcenie i sprawnie przeprowadzoną akcję ratunkową.

Uruchomiono dwa numery, pod którymi można uzyskać informacje o poszkodowanych: 18 201 71 00 oraz 18 202 39 14. 

Aktualizacja: 157 osób zostało poszkodowanych. 

Poniżej wystąpienie szefa Rady Ministrów.

 

tak zmieniało się dziś niebo nad Tatrami:

Fot.: screen z nagrania Polsat News

TRADYCJATEXT

1 comment

Wypowiedz się w tej sprawie