Jak zwykł mawiać popularny dziennikarz sportowy Mateusz Borek, to presję może czuć pielęgniarka na onkologii, a nie piłkarz wykonujący tak piękny zawód za wielkie pieniądze. Oczywiście ten skądinąd były student WSB-NLU nieco sprawę zbanalizował, bowiem spektrum w tych kwestiach jest bardzo szerokie. Nie wchodząc jednak w meandry psychologii uznać trzeba, że sportowcy również otrzymują różne bodźce do swojej głowy zwłaszcza, kiedy o sukces walczą jak tylko mocno mogą, ale niestety go nie osiągają. Wszelakie myśli mogły zatem przez kilka tygodni pojawiać się w głowach podopiecznych trenera Łukasza Mierzejewskiego. Jakkolwiek byśmy ich nie nazwali, to bałagan jest chyba niezłym określeniem.
Jesień zagrali bardzo dobrze, byli liderem i głównym faworytem do awansu, ale wiosna w ich wykonaniu rozpoczęła się mówiąc delikatnie… bez szału. Kadra się jakoś diametralnie nie zmieniła. Jednak od startu rundy pojawiły się dotkliwe straty punktów z drużynami, stwierdzając wprost – reprezentującymi ligowe niziny. Ubiegłotygodniowe starcie z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (12 kwietnia) okazało się zwycięskie i w Nowym Sączu można było oddychać nieco spokojniej. Ten dzisiejszy mecz ze Świdniczanką mógł natomiast przyprawić o szybsze bicie serca. Walka właściwie cios za cios, ale to finalnie Sandecja zdobyła cenne trzy punkty na stadionie przy ulicy Kilińskiego 47.
Patrząc na ligowe zestawienie, to obecnie nowosądeczanie będąc liderem mają już pięć punktów przewagi nad drugim miejscem. Jak padały bramki w meczu ze Świdniczanką? Co działo się na murawie? Ukazuje to poniższy, obszerny skrót meczu…
Sandecja Nowy Sącz – Świdniczanka Świdnik 3:2 (2:1)
Bramki: Jakub Górski 18′, Piotr Kowalik 27′, Rafał Wolsztyński 75′ – Tomasz Tymosiak 5′ (k.), Michał Paluch 52′.
Żółte kartki: Tomasz Kołbon, Daniel Pietraszkiewicz, Karol Smajdor, Michał Rutkowski – Karol Futa, Michał Koźlik, Jakub Szymala.
Sandecja: Martin Polaček – Kamil Słaby, Michał Rutkowski, Piotr Kowalik, Karol Smajdor (68′ Marcin Budziński), Kacper Talar, Tomasz Kołbon, Jakub Górski (63′ Jakub Sangowski), Daniel Pietraszkiewicz, Mikołaj Kwietniewski, Rafał Wolsztyński (77′ Wiktor Kłos).
Świdniczanka: Paweł Socha – Michał Koźlik, Bartosz Bayer, Tomasz Tymosiak, Mikołaj Nawrocki, Michał Paluch, Oliwier Konojacki, Dawid Brzozowski, Karol Futa, Jakub Szymala, Kamil Sikora.
Czytaj także: Sandecja regularnie remisuje, ale nadal jest liderem tabeli
fot. DTS24





























































































































































































































