Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Tęgoborzy apelują o pomoc dla synka druhny Kasi Odroniec. Mikołaj urodził się 10 stycznia. Okazało się, że niemowlę ma bardzo rzadki nowotwór naczyniowy.
– Zamiast spokojnego powrotu do domu, nasze pierwsze wspólne chwile wypełniła walka o życie i diagnoza: Kaposiform hemangioendothelioma. Nowotwór sprawił, że Mikołaj od pierwszego oddechu musiał stać się dzielnym wojownikiem – opisuje mama chłopca na portalu Fundacji Avalon.
Towarzyszący chorobie zespół Kasabacha-Merritta powoduje gwałtowny spadek płytek krwi, prowadząc do ciężkich zaburzeń krzepnięcia, a co za tym idzie – zagrażających życiu krwotoków wewnętrznych.
– Guz, ze względu na swój naciekający charakter, może również uciskać sąsiednie narządy, powodując ból i ograniczając sprawność ruchową naszego synka. Walka Mikołaja, to codzienny wyścig z czasem i nieprzewidywalnymi powikłaniami – relacjonuje mama.
Nadzieją na opanowanie choroby i bezpieczny rozwój chłopca jest wielospecjalistyczna opieka, stały monitoring parametrów krwi oraz intensywna rehabilitacja. Na to jednak potrzeba pieniędzy. Każdy z nas zdaje sobie sprawę ile kosztuje walka o życie.
Strażacy OSP Tęgoborze proszą o wsparcie synka druhny. Można mu pomóc, wpłacając pieniądze na jego konto stworzone przez Fundację Avalon (kliknij)—>TUTAJ.
Czytaj także: Koncert uwielbienia ,,Symfonia ducha” w wykonaniu Or_kiestry ponownie wybrzmi w Starym Sączu


























































































































































































































