Straż pożarna, policja i karetka pogotowia ratunkowego pędziły na sygnale do zawalającego się budynku

Niemal wszystkie służby zostały wezwane do miejscowości Florynka (gmina Grybów), po tym jak starszy mężczyzna zadzwonił pod numer 112 i stwierdził, iż budynek w którym mieszka za chwilę się zawali. Do zdarzenia doszło niedzielnym popołudniem. 

- 15 lipca około godziny 16.30 Komisariat w Grybowie otrzymał informację z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego (nr 112), że we Florynce jeden z budynków jest w złym stanie i możliwe, że się zawalił - informuje asp. dr Iwona Grzebyk-Dulak z KMP w Nowym Sączu. 

[Czytaj także: Alarm bombowy w Tymbarku]

Jak dodaje oficer prasowa, przybyli na miejsce policjanci wraz z funkcjonariuszami Straży Pożarnej skontrolowali budynek i jego otoczenie, jednak nie stwierdzili zagrożenia dla życia ludzi tam mieszkających. Interwencja okazała się bezpodstawna.

Mężczyzna, który zaalarmował służby został przewieziony do szpitala na konsultację psychiatryczną. W działaniach udział brał: zespół Ratownictwa Medycznego, Policja, JRG 1 Z PSP w Nowym Sączu, OSP Florynka i OSP Grybów-Biała.

Fot. arch.dts24.pl

Czytaj ZA DARMO nowe wydanie Dobrego Tygodnika Sądeckiego

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie