Wczoraj (5 września) około godziny 19:00 doszło do wypadku ciągnika rolniczego w miejscowości Staszkówka (powiat gorlicki). W wyniku zdarzenia poszkodowanych miało zostać dwóch mężczyzn…jednak jednego z nich strażacy nie mogli odnaleźć.
W piątkowy wieczór około godziny 19:00 służby zostały zadysponowane do działań w miejscowości Staszkówka, gdzie doszło do wypadku ciągnika rolniczego. Przy zniszczonym pojeździe strażacy znaleźli jednego mężczyznę, który zdążył wyskoczyć z ciągnika. Mimo braku widocznych obrażeń został przekazany pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Poszkodowanych miało być jednak dwóch.
,,Przy kompletnie rozwalonym ciągniku, który stoczył się ze skarpy, uderzył w drzewo i rozpadł na części nie znaleziono kierowcy pojazdu. Jeszcze przed przyjazdem strażaków PSP sprawdziliśmy pobliski teren. Nie ujawniliśmy drugiego uczestnika zdarzenia. Po dojeździe zastępu z PSP ponownie pieszo sprawdziliśmy teren i nadal nie znaleźliśmy mężczyzny. Według świadków zdarzenia mężczyzna miał oddalić się od pojazdu z urazem ręki i nogi” – relacjonują strażacy OSP Moszczenica.
Gdy zapadła decyzja o wszczęciu działań poszukiwawczych z użyciem drona, policjanci poinformowali, że zaginiony mężczyzna powrócił do swojego miejsca zamieszkania.
Strażacy podkreślają, że poszkodowani mieli wiele szczęścia, bo takie wypadki przeważnie kończą się tragicznie.
Czytaj też: Czy kultowe sądeckie dzieło sztuki ulicznej wróci na Węgierską? Mgr Mors nie poddaje się



































































































































































































