
W tym roku, do grodu św. Kingi zjedzie ponad 120 rzemieślników, a ich oferta przyprawić może o zawrót głowy. Przywiozą szyte zabawki, anioły, ikony, biżuterię, tkaniny, wyroby z drewna i ceramikę użytkową. Nie zabraknie nawet średniowiecznej broni, gobelinów, fujarek i metaloplastyki.
Wielbiciele tradycyjnej kuchni regionalnej też znajdą coś dla siebie. Będzie chleb wiejski z łopaty, podpłomyki, smalec, proziaki, ciasta, oscypki, ogórki kiszone, ostry gulasz węgierski oraz słodkie ciasto kominowe.
fot. organizatorzy


































































































































































































