Prawie miesiąc temu pisaliśmy TUTAJ o świeckim pracowniku jednej z parafii na Sądecczyźnie, podejrzewanym o niedopuszczalne zachowanie wobec nieletnich. Mężczyzna miał wysyłać ministrantom i chórzystom obsceniczne filmiki. Został zawieszony w swoich obowiązkach, a władze kościelne powiadomiły o sprawie organy ścigania. Policja i prokuratura odmówiły jednak wówczas skomentowania tej sprawy. Teraz zwróciliśmy się do prokuratury ponownie, z prośbą o informacje.
– W Prokuraturze Rejonowej w Nowym Sączu w dniu 8 listopada 2024 roku wszczęto śledztwo zainicjowane na skutek zawiadomienia o przestępstwie złożonego przez proboszcza parafii św. Jana Chrzciciela w Łącku – przekazała nam prokurator rejonowa Sylwia Lenart-Cabała.
Dowiedzieliśmy się, że postępowanie prowadzone jest pod kątem realizacji znamion przestępstw z art. 200 § 1 k.k. oraz art. 200 § 3 k.k. Oba dotyczą seksualnego wykorzystania małoletniego. Pierwszy z nich brzmi: „Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15″.
Natomiast drugi: „Kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
Jak zaznaczyła prokurator Lenart-Cabała, śledztwo obecnie jest na wstępnym etapie i toczy się „w sprawie”, więc do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów. Dodała również, że ze względu na dobro prowadzonego postępowania przygotowawczego Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu nie udziela szczegółowych informacji odnośnie biegu tej sprawy.
O zatrzymaniu pracownika parafii przez policję poinformowała nas w listopadzie jedna z okolicznych mieszkanek. Jak mówiła ksiądz podczas mszy poinformował, że mężczyzny nie będzie w pracy, bo został oskarżony o pedofilię. Według niej podejrzane zachowania pracownika parafii w stosunku do dzieci mieli zauważyć między innymi pracujący tam księża, o czym poinformowali proboszcza.
Czytaj też: 28-latek spędził noc w lesie. Uratowali go policjanci


































































































































































































