Skandal na meczu juniorów Sandecji z Wisłą! „Ukradli z ławki dwie koszulki”

W ostatni piątek na stadionie Sandecji Nowy Sącz przy ul. Kilińskiego rozgrywano mecz w ramach Centralnej Ligi Juniorów. Potyczka zakończyła się remisem 2:2. Niestety sportowa rywalizacja, tak ważna na tym etapie, zeszła na drugi plan przez chamskie zachowanie grupki „kibiców”, którzy niemal bez przerwy mieli obrażać gości oraz ukraść im z ławki rezerwowych dwie koszulki!

Oto jak przedstawili sprawę trenerzy Akademii Wisły na swojej stronie internetowej, przy pomeczowej relacji:

Na osobny akapit zasługują jednak wydarzenia z trybun. Mecz rozgrywany był na stadionie przy ul. Kilińskiego 47. To na nim pierwszoligowa Sandecja wywalczyła awans do Lotto Ekstraklasy i choć nie było jej dane na nim w tych rozgrywkach zagrać, to można uznać, że mecz na takim obiekcie dla piętnastolatków był wyróżnieniem. Jednak organizator meczu nie zapewnił podstawowego obowiązku – bezpieczeństwa gościom. Od początku meczu za ławką Wisły, w odległości pięciu metrów, usadowiła się kilkunastoosobowa grupa nastolatków, która od pierwszej do ostatniej minuty lżyła zawodników oraz trenerów Wisły, przy braku reakcji sędziego. Gdyby skończyło się na słowach pewnie nikt nie zwróciłby na to nawet uwagi. Jednak do coraz niebezpieczniejszych wydarzeń zaczęło dochodzić w drugiej połowie. Najpierw – w momencie gdy na boisko szykował się Filip Olszanicki – w kierunku zawodnika Wisły z trybun rzucony został niewielki przedmiot i choć kierownik Wisły zwrócił sędziemu bocznemu uwagę ten nie zareagował. Później było już tylko straszniej. W momencie gdy Sandecja wykonywała rzut karny, była to ostatnia akcja meczu, cała uwaga ławki Wisły skupiona była na jej polu karnym. Jeden ze wspomnianej wcześniej grupki postanowił to wykorzystać i przeskakując przez barierkę ukradł dwie koszulki leżące przy ławce. W momencie gdy zostało to zauważone grupka poderwała się i zaczęła wychodzić, wulgarnie wyrażając swoją opinię na temat Wisły Kraków. Jedna z koszulek została zwrócona, ale druga niestety nie. Jak widać – relacja z meczu jest niewiele krótsza od relacji ze skandalicznego zachowania grupy nastolatków, którzy skorzystali na fakcie otwartego meczu, mogąc wylać żale, ukazując – inaczej tego nazwać się nie da – swoje kompleksy. Pewne jest, że Wisła tej sprawy tak nie zostawi ponieważ bezpieczeństwo przed, w trakcie i po meczu zawodników jest najważniejsze! Reakcja organizatora, jakim była Sandecja, pozwala w to wątpić. Jest to przestroga dla innych – dzisiaj kradzież koszulki, co jutro?” - brzmi komunikat na stronie akademiawisly.pl.

Dla takiego postępowania pseudo fanów nie może być absolutnie żadnej akceptacji! (red) Co na to w klubie z Kilińskiego? Niebawem się dowiemy.

Odwiedź konto autora na Twitterze!

Fot. Sandecja.pl

WIŚNIAMAŁALIP

Wypowiedz się w tej sprawie