Sandecja przystępowała do meczu z rezerwami Wisły Kraków na fali dobrych wyników. Nie będąc faworytem, drużyna z Nowego Sącza pokazała sportowy charakter i wyszarpała cenny remis w ostatnich sekundach spotkania. Biało-Czarni w tym sezonie są niepokonani.
Zawodnicy trenera Łukasza Mierzejewskiego ofensywnie rozpoczęli to starcie, stwarzając sobie na początku kilka sytuacji pod bramką rywala. Już w drugiej minucie strzelał Rafał Wolsztyński, a chwilę później przed szansą na zdobycie gola stanęli Mikołaj Kwietniewski, Patryk Bryła i Kacper Talar. Wszystkie te próby okazały się jednak nieskuteczne.
Wisła Kraków wyszła na prowadzenie w 41 minucie. Powstało zamieszanie w polu karnym Sandecji, w tym chaosie pierwszy strzał został zablokowany, jednak druga próba w wykonaniu Dawida Olejarka okazała się celna. Goście z Nowego Sącza zgłaszali w tej sytuacji sprzeciw, gdyż akcja toczyła się, kiedy na murawie leżał ich zawodnik Wiktor Kłos.
Jeszcze przed przerwą szansę na podwyższenie prowadzenia otrzymali gospodarze. Sędzia podyktował rzut karny, a do jego wykonania podszedł Wiktor Szywacz, lecz w tym pojedynku lepszy okazał się Martin Polacek. Na przerwę zawodnicy schodzili przy jednobramkowym prowadzeniu Wisły.
Dziesięć minut po przerwie, na murawie pojawił się zawodnik debiutujący w szeregach Sandecji. Peter Kolesar był bardzo aktywny i zaraz po wejściu na murawę szukał akcji kombinacyjnej z Mikołajem Kwietniewskim, czy też samemu próbował pokonać bramkarza gospodarzy. Później starał się też stworzyć kilka ciekawych akcji, jak choćby ta z Patrykiem Peciakiem.
Ważnym wydarzeniem dla losów meczu była czerwona kartka dla Wiktora Szywacza. Ten zawodnik Wisły Kraków zgromadził dwa żółte kartoniki od sędziego, dlatego musiał opuścić boisko już w 66 minucie.
Sandecja grała do końca czego efektem jest wywalczenie remisu w ostatniej akcji tego meczu. Dośrodkowanie z lewej strony w pole karne, gdzie pierwszy strzał Biało-Czarnych został obroniony, ale dobitka Kamila Słabego okazała się skuteczna. Kapitan drużyny z Nowego Sącza zdobył gola dającego cenny punkt na trudnym terenie.
Wisła II Kraków – Sandecja Nowy Sącz 1:1 (1:0)
Bramki: Dawid Olejarka 41′ – Kamil Słaby 90+5′.
Żółte kartki: Wiktor Szywacz (dwie), Arkadiusz Ziarko – Patryk Bryła, Piotr Kowalik, Jakub Wilczyński, Michał Rutkowski, Mikołaj Kwietniewski.
Czerwona kartka: Wiktor Szywacz 66′ (w konsekwencji dwóch żółtych).
Sandecja: Martin Polaček – Kamil Słaby, Michał Rutkowski, Piotr Kowalik – Patryk Bryła, Kacper Talar (55′ Patryk Peciak), Przemysław Skałecki, Wiktor Kłos (62′ Radosław Gołębiowski), Mikołaj Kwietniewski, Daniel Pietraszkiewicz (55′ Peter Kolesár), Rafał Wolsztyński (62′ Jakub Wilczyński)
Wisła II: Patryk Letkiewicz – Sławomir Chmiel, Kacper Skrobański (46′ Jakub Złoch), Patryk Moskiewicz, Danylo Boiko, Dawid Olejarka (90′ Radosław Skała), Wiktor Szywacz, Mateusz Stanek (67′ Kamil Kaczówka), Yehor Khromykh (67′ Maciej Kuziemka), Mateusz Młyński (73′ Karol Sałamaj), Arkadiusz Ziarko.
Czytaj także: Miało być bez kibiców, ale kibice zdecydowali inaczej
fot. screen CF Sport






































































































































































































































