Spotkanie wyjazdowe z Chełmianką Chełm do ostatnich minut trzymało w napięciu, a Sandecja zwycięstwo przypieczętowała dopiero w końcówce. Bardzo aktywny był Rafał Wolsztyński, który dołożył do swojej listy kolejne już trafienie w tym sezonie.
Piłkarze z Nowego Sącza atakowali niemal od pierwszego gwizdka. Szczęścia próbowali między innymi Wiktor Kłos, Przemysław Skałecki oraz Jakub Sangowski, ale w każdym z przypadków brakowało celności. Sandecja miała kilka okazji po stałych fragmentach gry, jednak piłka nie chciała znaleźć drogi do siatki. Sztuka ta udała się Rafałowi Wolsztyńskiemu w 29 minucie, jednak sędzia gola nie uznał, bo lider klasyfikacji strzelców był na spalonym. Podopieczni trenera Łukasza Mierzejeskiego ciągle atakowali, ale na przerwę drużyny schodziły przy bezbramkowym remisie.
Po zmianie stron ponownie Nowosądeczanie przystąpili do ofensywy. Bliski zdobycia prowadzenia był Jakub Sangowski, ale i tym razem zabrakło celności. Skuteczny okazał się dopiero Przemysław Skałecki w 52 minucie, zamykając dośrodkowanie strzałem głową. Radość w szeregach Sandecji nie trwała jednak zbyt długo, bo niemal kwadrans później Chełmianka doprowadziła do wyrównania. W końcówce meczu szkoleniowiec Biało-Czarnych ponownie udowodnił, że ma nosa do przeprowadzania zmian. Zwycięstwo zapewnił bowiem wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Peter Kolesar.

– Uważam, że zagraliśmy bardzo dobry mecz. Gratuluję swojej drużynie. Patrząc całościowo, to były słabsze momenty, ale ogólnie mieliśmy sporo sytuacji, które trzeba było lepiej wykończyć. Przede wszystkim w pierwszej połowie. Zdawaliśmy sobie sprawę, że Chełmianka ma czasami przestoje, ale jest groźną drużyną i potrafi mieć swoje momenty w grze. Tak też się stało, straciliśmy bramkę. Temu też pewnie można było zapobiec, ale wtedy to drużyna przeciwna doszła do głosu. Ten fragment po bramce też był na korzyść rywala. Przetrzymaliśmy ten okres, dążyliśmy do zwycięstwa i wynagrodziliśmy to sobie w końcowej fazie meczu – podsumował zwycięstwo swoich podopiecznych Łukasz Mierzejewski.
Warto zaznaczyć, że Rafał Wolsztyński jest liderem klasyfikacji ligowych strzelców. Doświadczony napastnik ma na swoim koncie 12 celnych trafień, wyprzedzając drugie miejsce o 3 gole.
Chełmianka Chełm – Sandecja Nowy Sącz 1:2 (0:0)
Bramki: Krystian Mroczek 69′ – Przemysław Skałecki 52′, Peter Kolesár 89′.
Żółte kartki: Dawid Kasprzyk, Piotr Zmorzyński, Kacper Wiatrak, MichałJerke – Przemysław Skałecki.
Chełmianka: Michał Jerke – Maksymilian Cichocki, Piotr Piekarski, Bartłomiej Korbecki, Piotr Zmorzyński, Łukasz Sarnowski, Marcel Złomańczuk, Kacper Wiatrak, Dawid Kasprzyk, Jakub Karbownik, Michał Klec.
Sandecja: Martin Polaček – Kamil Słaby, Michał Rutkowski, Patryk Bryła, Kacper Talar (86′ Peter Kolesár) , Eryk Pieczarka (65′ Kacper Wolacz), Tomasz Kołbon, Przemysław Skałecki, Jakub Sangowski (65′ Mikołaj Kwietniewski), Wiktor Kłos (65′ Jakub Wilczyński), Rafał Wolsztyński (81′ Patryk Peciak).
Czytaj także: Sandecja wraca na zwycięską ścieżkę pokonując Koronę Kielce [FILM]


























































































































































































































