Sądeczanka wciąż w poczekalni. Zakopianka i jej „dojazdówki” dostają zielone światło

Sądeczanka wciąż w poczekalni. Zakopianka i jej „dojazdówki” dostają zielone światło

Decyzja środowiskowa dla planowanej drogi Brzesko–Nowy Sącz tkwi w poczekalni. Z informacji Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska wynika, że rozpatrzenie skargi złożonej przez gminy Czchów, Gnojnik i Łososina Dolna jest przesunięte do 7 października. Powód? Ogrom materiału i złożoność sprawy. Wymienione samorządy konsekwentnie krytykują wybrany wariant drogi, wskazując na dużą liczbę wyburzeń i uciążliwości dla mieszkańców. Sama treść odwołania to blisko sto stron szczegółowych uwag i analiz.

Historia Sądeczanki od lat przypomina administracyjny ping-pong. Przypomnijmy jego niedawną odsłonę: w grudniu ubiegłego roku RDOŚ w Krakowie wydał decyzję środowiskową, jednak kilka miesięcy później odmówił nadania jej rygoru natychmiastowej wykonalności. W efekcie nawet formalne rozpoczęcie prac zostało zawieszone. GDOŚ w Warszawie uchylił tę decyzję i skierował sprawę z powrotem do Krakowa. Procedura zatoczyła więc koło. Mieszkańcy i kierowcy niezmiennie słyszą: „trzeba czekać”.

Paradoksalnie, gdy Sądeczanka znów staje w miejscu, siostrzana Zakopianka wciąż pozostaje na inwestycyjnej fali. Ministerstwo Infrastruktury właśnie zatwierdziło program wart około 600 milionów złotych, którego celem jest odciążenie ruchliwej drogi krajowej nr 7 na odcinku Kraków–Myślenice. Plan zakłada budowę równoległych dróg lokalnych po obu stronach Zakopianki, poszerzenie istniejących odcinków, likwidację niebezpiecznych lewoskrętów i zjazdów oraz wytyczenie nowych chodników. Dzięki temu część ruchu zostanie przejęta przez drogi dojazdowe, a sama trasa stanie się bezpieczniejsza. Prace projektowe mają ruszyć już w przyszłym roku, a budowa planowana jest na lata 2031–2032.

Obraz staje się jasny: podczas gdy na Sądecczyźnie kierowcy nadal stoją w korkach i czekają na decyzje urzędników, Zakopianka otrzymuje kolejne zastrzyki finansowe i konkretne harmonogramy. Sądeczanka pozostaje na etapie odwołań i analiz, a każda kolejna data staje się symbolem odległej przyszłości, której wciąż nie widać.

Tymczasem dziś na niebezpiecznej DK75 zgasło kolejne życie.

Tragiczny wypadek na DK75. Nie żyje młoda kobieta

Filmoteka dts24

194 Videos