Uczcili pamięć nowosądeckich Żydów

„Pamiętamy o tym, co tutaj przeżyliście, i będziemy o tym pamiętać, będziemy o tym także mówić” – takimi słowami Łukasz Połomski, założyciel Sądeckiego Sztetla, rozpoczął wczorajszy Apel Pamięci odbywający się na Placu III Maja. Przybyli na niego potomkowie ocalałych z sądeckiego getta Żydów, a także przedstawiciele władz miasta oraz różnych kościołów chrześcijańskich.

- Witam was drodzy sądeczanie, jestem zbudowany, że jest was tutaj aż tyle – mówi Łukasz Połomski. – Bardzo wam za to dziękuję. Dziękuje także gościom z całej Polski, którzy przybyli na nasze obchody.

GoldenEgo

Wczoraj wieczorem, na Placu Trzeciego Maja, zgromadzeni uczestnicy obchodów 75 rocznicy likwidacji sądeckiego getta mieli okazję wysłuchać pieśni w języku jidysz, obejrzeć poruszający spektakl traktujący o zagładzie Żydów przygotowany przez Marię Molendę z fundacji Nomina Rosae, a także uczestniczyć we wspólnej modlitwie przedstawicieli różnych chrześcijańskich kościołów.

Na uroczyste obchody przybyli także potomkowie sądeckich Żydow, a dzięki transmisji on line sądeczanie mieli okazję wysłuchać przesłania jednego z ostatnich żyjących przedstawicieli sądeckiej diaspory Marcusa Lustiga.

-Kochani sądeczanie. Dziś jestem myślami z wami. Nie mogłem w tym roku przyjechać do mojego kochanego Sącza, ale tego dnia moje myśli biegną na rodzinną ulicę Pijarską, na łąkę nad Dunajcem i na Plac Trzeciego Maja  (...).  Przez ostatnie 75 lat mieliście okazję spotkać ocalonych z Zagłady. Dziś jest nas garstka, niemal co tydzień ktoś odchodzi. Przez minione lata słuchaliście, co mówiliśmy, byliście z nami. Dziękuję wam za to. 

Marcus Lustig podkreślił również, że odchodząc ocaleli pozostawiają żyjącym pamięć i proszą, aby została ona przez potomnych zachowana.

fot. Tatiana Biela

 

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie