Sądeczanie solidarni z pokrzywdzonymi w Białymstoku. Mówią ,,stop" homofobii i nienawiści

Sądeczanie mówią ,,stop" homofobii, przemocy i nienawiści. W związku z wydarzeniami, do jakich doszło podczas pierwszego Marszu Równości w Białymstoku, organizują pikietę solidarnościową. ,,Stop faszyzmowi, stop nietolerancji, rusz myślenie "- to hasła przewodnie planowanej w Nowym Sączu demonstracji. 

Spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę (27 lipca) o godzinie 11. na placu przed najstarszym domem handlowym ,,Merkury" w Nowym Sączu, opodal Maślanego Rynku.

Pierwszy Marsz Równości w Białymstoku pod hasłem ,,Białystok domem dla wszystkich" odbył się w ubiegłą sobotę. Przyciągnął on także kontrmanifestację skupiającą środowiska kibiców, a także skrajnej prawicy. Ostatecznie na trasie przemarszu zarejestrowano ponad 60 zgromadzeń. W trakcie jego trwania doszło do eskalacji przemocy i nienawiści względem osób, które przyszły walczyć o równe prawa dla homoseksualistów, biseksualistów, czy też osób transpłciowych.

- Zadbaliśmy o to, żeby podczas marszu nie dochodziło do szeroko rozumianej profanacji, nie było ani dwuznacznych, ani agresywnych okrzyków i haseł. Były chociażby takie: „Miłość dla wszystkich”, „Zdrowie i sport”, „Miasto bez barier”. Nikogo nie prowokowaliśmy. Wiem, że zrobiliśmy wszystko, by zadbać o bezpieczeństwo uczestników. Każda osoba, która ucierpiała, to dla nas ogromny ciężar - mówiła dla Gazety Wyborczej, organizatorka marszu, Katarzyna Rosińska.

Takie sceny rozegrały się wczoraj na ulicach Białegostoku.Policjanci zawsze muszą być apolityczni i bezstronni.Pomimo czasami wielkich emocji muszą pozostać spokojni i opanowani.Dziękujemy policjantom biorącym udział w zabezpieczeniu wczorajszych manifestacji na ulicach Białegostoku za profesjonalizm.

Opublikowany przez Zarząd Główny NSZZ Policjantów Niedziela, 21 lipca 2019

 

- W stronę policjantów i osób biorących udział w zgromadzeniu były rzucane kamienie, butelki, kostka brukowa, petardy oraz inne przedmioty stwarzające niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia. Policjanci na podstawie obowiązującego prawa, użyli środków przymusu bezpośredniego w stosunku do osób łamiących prawo - informuje mł. asp. Katarzyna Zarzecka z KMP w Białymstoku.

W sprawie sobotniego marszu zabrał głos także Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński. Stanowczo stwierdził, iż nie będzie żadnej tolerancji względem ,,troglodytów", którzy skierowali swoją agresję i przemoc wobec innych osób, również wobec policji.

Ta dziewczyna jest genialna, musicie Państwo obejrzeć to nagrania.Młoda chrześcijanka zawstydziła i zapędziła w kozi róg doświadczonego reportera skrajnie prawicowych Mediów Narodowych.

Opublikowany przez Rafał Gaweł Niedziela, 21 lipca 2019

- Nikt, nawet jeżeli nie zgadza się z protestującymi, nie ma najmniejszego moralnego prawa, jakiegokolwiek prawa do tego, żeby używać agresji wobec kogokolwiek. Jest to dla mnie oczywiste, że wszystkie te osoby, które dopuściły się tutaj złamania prawa, niezależnie od tego, jakie awatary będą mieli na swoich profilach społecznościowych, jak bardzo będą używali patriotycznej czy bogoojczyźnianej retoryki, powinni ponieść konsekwencje - oświadczył. Jestem przekonany, że policja jak zawsze i w tej sprawie sobie z tymi troglodytami, z tą chuliganerią poradzi - dodał.

W najbliższą sobotę w całej Polsce organizowane będą pikiety solidarnościowe. Takowa odbędzie się również w Nowym Sączu. Jej organizatorem jest Edward Ucherski z Komitetu Obrony Demokracji.

Fot. KMP Białystok

WIŚMAŁA2020

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.