Sądeckie targi i jarmarki na przestrzeni wieków – drugi etap projektu Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu.

Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu wdraża II etap projektu dla osób spragnionych wiedzy o historii naszego regionu. Historia to nie tylko militaria, polityka i wielkie postaci. Równie ważnym jest nauczanie o życiu ludzi prostych, rozkręcających dawną gospodarkę – o chłopach, rzemieślnikach, kupcach. Targi i jarmarki były dla przedstawicieli tych stanów społecznych nie tylko miejscem wymiany towarów, ale tak że centrami kultury i źródłami informacji. 

wsb3

Poniższy tekst, który publikujemy na prośbę organizatorów projektu „KULTUROTWÓRCZE ZNACZENIE JARMARKÓW I TARGÓW NA SĄDECCZYŹNIE”pochodzi ze strony Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu.

Zadanie jest kontynuacją projektu realizowanego przez nowosądeckie Muzeum w roku 2017. Jego celem jest przybliżenie tradycyjnych praktyk społeczno-kulturowych jakimi były doroczne jarmarki i cotygodniowe targi odbywające się w miastach i wsiach Sądecczyzny, wskazanie na ich kulturotwórcze funkcje, a także prześledzenie przemian jakim ulegały na przestrzeni ponad 7 wieków.

Tym razem chcemy pokazać jarmarki głównie jako miejsca zbytu towarów luksusowych i wyrobów artystycznych, ale także przestrzeń, gdzie kształtowały się moda i potrzeby estetyczne mieszkańców. Ponieważ jedne z największych i najstarszych jarmarków i targów w tej części Małopolski przez stulecia odbywały się w Nowym Sączu, przypomnimy także jego historię.

Przez stulecia w Nowym Sączu, sąsiednim Starym Sączu oraz leżącymi na Spiszu Starej Lubowli i Kieżmarku, rozwijały się prosperujące doskonale cechy rzemieślnicze, w tym te związane z wyrobem towarów użytkowych i wyrobów artystycznych. Szczególny wpływ na kształtowanie się charakteru strojów mieszczan, rycerstwa i szlachty sądeckiej miały cechy kuśnierzy, krawców czy tkaczy. Istotne miejsce zajmowali specjaliści z zakresu metalurgii np. płatnerze czy miecznicy. W zasadzie do połowy XVII w. w mieście i okolicach produkowano broń (pancerze, miecze, a potem szable).

W czasach świetności miasta, czyli w wiekach XIV-XVI, prawie połowa mieszczan trudniła się rzemiosłem, utrzymując szerokie kontakty handlowe w Małopolsce i na Spiszu. Dzięki temu na wysokim poziomie stało ciesielstwo artystyczne i snycerstwo, co miało swoje odzwierciedlenie w rozwoju budownictwa drewnianego (liczne przykłady na szlaku architektury drewnianej na Sądecczyźnie). Sądeccy cieśle i snycerze wykonali stalle w katedrze wawelskiej oraz ciesielkę na ratuszu w Bardejowie na Spiszu. Działały też warsztaty kamieniarskie i kaflarskie, rozwijało się sztukatorstwo, rzeźba i malarstwo naścienne (doskonałymi przykładami kunsztu lokalnych rzemieślników są m.in. kolegiata św. Małgorzaty i klasztor Klarysek w St. Sączu). Sądeccy malarze wykonali obrazy w katedrze wawelskiej. Funkcjonowały tu też ludwisarnia i cech konwisarzy. Sądeccy kamieniarze, blacharze, cieśle, snycerze i ślusarze pracowali przy budowie fortyfikacji miast Sądecczyzny i Spisza oraz zamków (sądecki i lubowelski). Oprócz tego w mieście mieli swoje warsztaty bednarze i garncarze, co było związane z położeniem miasta na szlaku winnym, zwanym też węgierskim.

O zamożności regionu świadczy też pojawienie się introligatorów i księgarzy, kartowników, którzy pracowali nie tylko na potrzeby okolicznych klasztorów, ale także miast.

Rozwój handlu i rzemiosł użytkowych przyciągał wysoko wyspecjalizowanych jubilerów i złotników, a także zegarmistrzów (zegar na zamku sądeckim). Inne zawody też charakteryzowały się wysoką specjalizacją; ze swego kunsztu znani byli miejscowi kaletnicy, pasomnicy, czapnicy, kapelusznicy, munsztukarze (wykonywali uprzęże), powroźnicy, grzebiennicy. Tak dalece rozwinięte specjalizacje rzemiosł i ich ilość świadczą o tym, że miasto dbało też o rozwój sztuki użytkowej wysokiej klasy oraz starało się kształtować gusta mieszkańców.

Potrzeba estetyki towarzyszyła także mieszkańcom sądeckich wsi, co znalazło wyraz m.in. w rozwoju zdobnictwa ubiorów odświętnych (szczególnie strojów obrzędowych Lachów Sądeckich), plastyce obrzędowej, zdobnictwie sprzętów i mebli oraz twórczości ludowych rzeźbiarzy i malarzy. Także na wsiach działała cała rzesza dobrze wykwalifikowanych rzemieślników i rękodzielników zaopatrujących miejscową ludność w niezbędne przedmioty codziennego użytku – drewniane sprzęty i meble, powozy i sanie, drewniane i gliniane naczynia, wyroby kowalskie, odzież – zwykle odznaczające się dużą estetyką wykonania i harmonią zdobień. Elementy dekoracyjne (wykonane techniką malarską, ryzowane, wytłaczane czy rzeźbione) zdobiły wyroby snycerskie i stolarskie, zdobione były także wytwory kowalskie i garncarskie, jednak najbogatsze formy i techniki zdobnicze są związane z wyrobem strojów, szczególnie świątecznych i obrzędowych. Wyrobem i zdobienie odzieży zajmowali się wiejscy krawcy, szwaczki, hafciarki, koronczarki, kożusznicy i rymarze, szewcy, także działający na sąsiednim Spiszu, Orawie i Podhalu farbiarze i drukarze zdobiący tkaniny (tzw. modrotlacze) używane na spódnice, zapaski i chusty. Dekorowano wiejskie chaty i kapliczki (ozdoby z bibuły, malowane lub wyszywane makatki, obrazy, figurki, wzory malowane na ścianach). Doskonałym przykładem upodobań estetycznych mieszkańców wsi, a jednocześnie kunsztu wiejskich budowniczych i snycerzy są drewniane wiejskie świątynie.

Wydarzenia planowane w projekcie:

czerwiec – dodruk I części katalogu: wydawnictwo pt. „Ubiory ludowe i mieszczańskie ze zbiorów Muzeum Okręgowego z Nowym Sączu”. Będzie w sprzedaży od czerwca 2018 r. w oddziałach i filiach Muzeum

21 i 22 lipca 2018 r. – impreza plenerowa Jarmark św. Małgorzaty / plac kolegiacki

26 sierpnia 2018 r. – impreza plenerowa Jarmark galicyjski / Miasteczko Galicyjskie

listopad – druk II części katalogu ubiorów ludowych i mieszczańskich ze zbiorów Muzeum. Będzie dostępny bezpłatnie w Muzeum

lipiec i sierpień 2018 r. – obu imprezom plenerowym będą towarzyszyły warsztaty edukacyjne (n.t. iluminatorstwa oraz zabawkarskie) przygotowane i poprowadzone przez osoby z niepełnosprawnościami, uczęszczające do Środowiskowych Domów Samopomocy, Warsztatów Terapii Zajęciowej, Szkół Specjalnych oraz ich opiekunów. Będzie to jedna z form aktywizacji osób niepełnosprawnych w przestrzeni kultury oraz pokonywanie barier wewnętrznych połączone z terapią.

Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

FORDELEKT
ZESZYTYBOBO
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]