Sądeccy dzielnicowi uratowali 13-latka, który utknął na Dunajcu

Wczoraj, około godziny 17. sądeccy dzielnicowi zauważyli na Dunajcu chłopca, który nie mógł się wydostać z koryta rzeki. Policjanci natychmiast ruszyli dziecku na pomoc, pokonując około 30 metrów przez spiętrzony lód i śnieg.

WSB2020

- Śnieg miejscami topniał, przez co funkcjonariusze kilkakrotnie zapadali się w nim do wysokości pasa. Samodzielne wyjście było wręcz niemożliwe, dlatego dzielnicowi asekurowali się wzajemnie - informuje podkom. Justyna Basiaga z KMP w Nowym Sączu.

Funkcjonariusze po dwóch minutach dotarli do nastolatka, który stał na wąskim nasypie żwiru, pomiędzy korytem rzeki, a około 150-centymetrową warstwą śniegu.

- Chłopiec miał przemoczone buty, był przestraszony i nie potrafił sam wydostać się z koryta rzeki. Funkcjonariusze polecili mu, aby wyciągnął ręce w ich stronę, a następnie chwycili go za dłonie i wydostali na zamarznięty śnieg. Asekurując się, powoli wyszli z chłopcem na wały Dunajca - dodaje Justyna Basiaga.

Na szczęście, tym razem skończyło się na strachu. Policjanci odwieźli nastolatka do domu i uświadomili rodzinę, jak takie zabawy mogą się skończyć.

fot. KMP Nowy Sącz

BOBO

Wypowiedz się w tej sprawie

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w Polityce prywatności oraz regulaminem, dostępnymi na stronie internetowej.