Niewielka ulica Dobrzańskiego w nowosądeckich Biegonicach powoli staje się częścią powstającego tam nowego osiedla mieszkaniowego. Nie dziwi więc fakt, że wymagała ona przebudowy, aby dopasować ją do wymagań i standardów mającej nastać tam nowej rzeczywistości. Wymienione zostały więc instalacje podziemne, a obecnie można przyglądać się, jak powstaje tam nowa jezdnia, a obok niej chodnik.
– Nowi mieszkańcy tej dzielnicy, będą mogli się już cieszyć ulicą po remoncie. To ważna, choć z pozoru może drobna inwestycja w skali całego miasta, ale istotna dla tej części Nowego Sącza – wyjaśnił Jakub Prokopowicz, radny z klubu Koalicji Nowosądeckiej.
W mediach społecznościowych można było spotkać się z zarzutem, jakoby remont był robiony w interesie deweloper, który sprzedaje w pobliży mieszkania. Wspomniany rajca miejski odpowiedział jednak w zdecydowany sposób. – Wkład miasta, to jakieś 30%, a resztę kosztów pokrywa inwestor budynków wielomieszkaniowych. Zarzut jest więc chybiony – argumentował Prokopowicz podczas dyskusji w komentarzach.
Czytaj także: Ta ulica właściwie sama błagała już o remont [ZDJĘCIA]





































































































































































































