Remont najbardziej zniszczonego fragmentu ulicy Grunwaldzkiej był w planach już od kilkunastu miesięcy. W pierwszej kolejności do naprawy wyznaczono odcinek przy skrzyżowaniu ze zbudowaną na nowo arterią Jana Pawła II, gdzie zdaniem wielu kierowców, właściwie nie dało się już jeździć. Nierówności, koleiny oraz liczne wyrwy w asfalcie wymagały, aby w tym konkretnym miejscu utrzymywać prędkość niemal spacerową. Na szczęście ta sytuacja niebawem odejdzie już w niepamięć, bowiem właśnie rozpoczęły się tam prace drogowców.
– Trwa obecnie remont zniszczonego odcinka drogi obok starej cegielni. Frezowany jest stary asfalt, a wkrótce pojawią się pierwsze warstwy nowego. Tymczasowo ustawiono tam ruch wahadłowy sterowany sygnalizacją świetlną – poinformował radny Maciej Rogóż. Z uwagi na bliskość tego miejsca do skrzyżowania ulic Grunwaldzkiej i Jana Pawła II i tamtejsze natężenie ruchu w godzinach szczytu, trzeba zachować szczególną ostrożność.
Ze wspomnianym remontem czekano, aż zakończy się dwuletnie zamknięcie przejazdu pod wiaduktem na ulicy Zielonej, jak również tymczasowe blokady jezdni pod przeprawą kolejową na ulicy Węgierskiej. – Uciążliwość pracy przy przebudowie linii przez PKP PLK mocno dawała się mieszkańcom naszej okolicy we znaki. Każdy dodatkowy remont w tym czasie sprawiał duży problem, więc dobrze, że teraz wreszcie przyszedł moment, aby naprawić nam ten zniszczony odcinek ulicy Grunwaldzkiej. Miejsce to wymagało remontu i cieszę się, że ta chwila mogła nastąpić – wyjaśnił Dawid Kudełka, przewodniczący Zarządu Osiedla Kaduk.
Czytaj także: Po dwóch latach gehenny mieszkańcy mogą odetchnąć [FILM]



































































































































































































