Takiego obrotu spraw się nie spodziewał. Przyszedł zgłosić przestępstwo, spotkał nieznanego oprawcę

Poszkodowany 18-latek przyszedł złożyć zawiadomienie o popełnieniu na nim przestępstwa przez nieznanego mu mężczyznę, wszedł do nowosądeckiej komendy i ku swojemu zdziwieniu zobaczył na holu sprawcę. Okazało się, że podejrzany mężczyzna był tego dnia wezwany przez funkcjonariuszy w zupełnie innej sprawie. 

Nastolatek zaczepił dzielnicowych, gdy Ci wracali z obchodu, wyjaśnił sytuację i stwierdził, że boi się wejść do budynku komendy, ponieważ na korytarzu dostrzegł sprawcę. Do zdarzenia doszło w ubiegły wtorek około 13.

TLENOTERAPIA

- Z relacji 18-latka wynikało, że na ulicy 29 listopada zaczepiło go czterech nieznanych mu mężczyzn, a jeden z nich zażądał od niego pieniędzy, grożąc jednocześnie pobiciem. 18-latek obawiając się jego gróźb przekazał mu 40 zł. Sprawca jednak na tym nie poprzestał i bezskutecznie zamierzał zabrać mu jeszcze słuchawki - informuje asp. dr Iwona Grzebyk-Dulak z KMP w Nowym Sączu.

Policjanci weszli z poszkodowanym do komendy. Sprawca był już przesłuchiwany przez funkcjonariuszy piętro wyżej w innej sprawie. Jak dodaje asp. dr Dulak, w efekcie po zakończeniu tego przesłuchania, rozpoczęło się kolejne, już w sprawie zgłoszonej przez 18-latka.

Tego samego dnia 20-latek usłyszał zarzut rozboju mniejszej wagi, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Dodatkowo prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju.

***
Art. 283. W wypadku mniejszej wagi, sprawca czynu określonego w art. 279 § 1, art. 280 § 1 lub w art. 281 lub 282,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Fot.info. KMP Nowy Sącz

 .

GOLDENEGO12-18.12

Wypowiedz się w tej sprawie

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w Polityce prywatności oraz regulaminem, dostępnymi na stronie internetowej.