Protestują przeciwko spalarni odpadów. „Nie palcie śmieci, tu żyją dzieci” – apelują

Protestują przeciwko spalarni odpadów. „Nie palcie śmieci, tu żyją dzieci” – apelują

Nowy Sącz protest przeciw spalarni

,,Stop spalarni śmieci w Nowym Sączu” – głosił duży baner. ,,Nie palcie śmieci, tu żyją dzieci” – napisano ręcznie na innym transparencie. Dziś grupa mieszkańców protestowała przeciwko budowie nowoczesnej elektrociepłowni, w której paliwem mają być odpady. Komitet Obywatelski Stop Spalarni w Nowym Sączu zwołał konferencję prasową przy ulicy 29 listopada,  nieopodal planowanej przez firmę Newag budowy.

Protestujący apelowali do prezydenta Ludomira Handzla, aby ,,postawił się w ich sytuacji”. Jak podkreślali, w bliskiej odległości od planowanego miejsca budowy znajdują się ich domy, przedszkola i szkoły.

– Chcielibyśmy się odnieść do cen śmieci i przedstawiania pewnych kwestii, które są nieprawdą. Przede wszystkim wysypisko śmieci w Nowym Sączu nie zniknie. Po drugie – funkcjonują spalarnie śmieci w Polsce, natomiast należy zauważyć, że stawka za odprowadzanie śmieci, zagospodarowanie odpadów jest podnoszona. W tym momencie w Krakowie jest podejmowana rozmowa na temat podniesienia stawki śmieciowej z 24 na 27 złotych za odpady segregowane – mówiła Ewa Stasiak, Przewodnicząca Komitetu Obywatelskiego Stop Spalarni w Nowym Sączu.

Anna Fedczyna zaznaczała, że spalarnie, które działają w innych polskich miastach, powstały na peryferiach lub na terenach przemysłowych. Ponadto spalarnie zazwyczaj budowane są przy drogach szybkiego ruchu, a w Nowym Sączu powstanie tego typu instalacji będzie się według protestujących wiązało z utrudnieniami w ruchu.

– Ciężkie samochody zapraszamy do centrum miasta, do ciasnych uliczek. Natężenie ruchu będzie bardzo zwiększone i to w całym mieście, nie tylko tutaj na 29 Listopada, Nawojowskiej, czy od strony ulicy Węgierskiej i to o każdej porze dnia i nocy, ponieważ w Nowym Sączu nie ma ograniczenia co do wjazdu transportu ciężkiego na teren miasta – tłumaczyła pani Anna.

Jak mówiła, będzie to około 40 samochodów ciężarowych dziennie, a informację tę miała potwierdzać firma Newag podczas prowadzonych konsultacji.

– Trzeba do tego doliczyć jeszcze około 30% z tych 90 tysięcy ton przewidywanych do spalenia, które muszą stąd wyjechać w postaci żużlu, popiołów, odpadów niebezpiecznych. Także ten transport może się zdecydowanie zwiększyć – dodała Anna Fedczyna.

Mieszkańcy mówią, że firma Newag zapewniała ich, że około 60% materiału przewożone będzie transportem kolejowym, jednak oni obawiają się, że nie dojdzie to do skutku jeśli nie uda się wybudować stacji przeładunkowych.

Debata trwa

Piotr Piwowar mieszka w domu oddalonym o jakieś 140 metrów od planowanego ,,emitera”. Wziął udział w dwóch nadzwyczajnych sesjach rady miasta, podczas których poruszana była kwestia spalarni (o zebraniach pisaliśmy między innymi TUTAJ).

– Jesteśmy jako mieszkańcy i ja też osobiście, głęboko zawiedzeni tym, co tam mogłem usłyszeć. Pan prezydent w towarzystwie radnych Koalicji Obywatelskiej i Koalicji Nowosądeckiej zapowiadali, że mieszkańcy usłyszą strategię zagospodarowania odpadów dla Nowego Sącza. Niestety, profesorowie, którzy zostali wynajęci przez sądecki ratusz, bo sądecki ratusz tych panów opłacił i zaprosił, przedstawili wyjątkowo jednostronną opinię. Nie podzielili się z nami żadnymi strategiami, słyszeliśmy wyłącznie huraoptymistyczne opinie o tym, jak bardzo spalarnia pomoże w Nowym Sączu, oczyści powietrze, jak bardzo spadną ceny odpadów i energii – opowiadał pan Piotr.

Mówił, że mieszkańcy są bardzo zaniepokojeni. Przypomniał, że w sesji uczestniczył też Paweł Głuszyński z Towarzystwa na rzecz Ziemi, współpracujący z Komisją Europejską, Bankiem Światowym i wieloma instytucjami zajmującymi się ,,budowaniem strategii dla miast”. Jego opinia na temat lokalizacji spalarni w tym miejscu Nowego Sącza była negatywna.

Spalarnia miałaby też zlikwidować problem ,,kopcącego MPEC-u”. Jednak jak przekonywał Piotr Piwowar, takiej samej jakości filtry, jakie planowane są dla spalarni, można zamontować na kominach Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

Mieszkańcy są przekonani, że spalarnia nie pomoże w kwestii smogu w Nowym Sączu.

– Spalarnia nie jest ratunkiem dla tematu śmieci w Nowym Sączu. Jest projektem biznesowym Newagu, który w żaden sposób nie zapewnia rozwiązania problemu ciepła, powietrza, ani cen energii w Nowym Sączu – podsumował Piotr Piwowar.

Ewa Stasiak, Przewodnicząca Komitetu Obywatelskiego Stop Spalarni w Nowym Sączu poinformowała, że Towarzystwo na rzecz Ziemi obiecało stworzenie za darmo planu zagospodarowania odpadów dla Nowego Sącza, ale pod warunkiem wycofania się przez miasto z podjętej uchwały.

We wspomnianych debatach w sądeckim ratuszu wzięli udział także przedstawiciele świata nauki –  dr hab. Janusz Mikuła z Politechniki Krakowskiej, dr hab. Tadeusza Pająk z AGH i Józef Neterowicz ze Związku Powiatów Polskich, którzy zgodnie podkreślali, że nowoczesne technologie spalania rusztowego w instalacjach podobnych do tej, jaką chce zbudować Newag są bezpieczne dla środowiska a ich sąsiedztwo nie jest w żaden sposób uciążliwe. Ich argumenty nie przekonują jednak protestujących.

 

fot. Wojciech Molendowicz

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY
Play Video about Ewa Novel

Finał Szansy na sukces tuż, tuż. Co jeszcze przed Ewą na parę godzin przed jej wystąpieniem ?

Play Video about Ewa Novel w Szansie na sukces

Ostatnie przygotowania Ewy do finału Szansy na sukces. Zobacz co tam się działo…  Dostępne tylko u nas 😉 

Play Video about Jubiler Sezam Nowy Sącz

Jubiler Sezam – majówka rabatów

Temat dnia

BIZNES MISJA

Najczęściej wyświetlane

Reklama

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.