Kiedy we wrześniu remontowana była ulica Matejki, to ruch samochodowy tymczasowo przeniesiono na Sobieskiego. Niektórym kierowcom ten wariant spodobał się tak bardzo, że nawet po przywróceniu standardowej organizacji, jeżdżą tamtędy pomimo zakazu. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, czym grozi taka wycieczka, a lekcja przeprowadzona przez strażników miejskich może być nie tylko kosztowna, ale również obfitująca w punkty karne.
Chcąc oprzeć się na konkretach, postanowiliśmy przedstawić skalę tego zjawiska w liczbach. Ilu kierowców w ostatnim czasie przekonało się, że nie warto lekceważyć znaków obowiązujących na ulicy Sobieskiego? – W odpowiedzi na zapytanie informuję, iż Straż Miejska w okresie od 2 stycznia do 24 lutego 2025 roku podjęła 295 interwencji dotyczących naruszenia zakazu ruchu w obu kierunkach przy ulicy Sobieskiego. Ukarano mandatami 117 osób oraz skierowano 4 wnioski do Sądu Rejonowego – poinformował nas Jakub Pędzich z referatu prasowego w Urzędzie Miasta.
Warto zaznaczyć, że na wspomnianej drodze nietrudno złamać kilka przepisów podczas jednej przejażdżki, co może skutkować karą nawet do 5000 złotych. Prócz tego kierowca naraża się również na 8 punktów karnych, czyli aż jedną trzecią dopuszczalnej ilości. Wychodzi więc na to, że trzy przejazdy przez omawianą jezdnię i można stracić prawo jazdy.
Patrole strażników miejskich często są widywane na ulicy Sobieskiego, ale działają tam także kontrolerzy parkingów. – Nie jesteśmy w stanie podać konkretnej ilości mandatów dla jednej tylko ulicy. U nas to sumuje się ze względu na strefy. Nasi pracownicy regularnie kontrolują miejsca postojowe na ulicy Sobieskiego, które nie są przecież ogólnodostępne. Powinno się zapoznać się wytycznymi, kto i na jakich zasadach może tam parkować. Staramy się pilnować tam porządku w tym zakresie – wyjaśnił nam Jerzy Leszczyński, prezes MPK.
Mając na uwadze powyższe, warto dobrze przyjrzeć się oznakowaniu wjeżdżając na ulicę Sobieskiego w Nowym Sączu. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, to objęta jest ona istotnymi ograniczeniami dla kierowców.
Czytaj także: Nowy Sącz. Są dwa pasy ruchu, a mają być trzy [ZDJĘCIA]



































































































































































































































