Dziś od rana do naszej redakcji docierały informacje o policjantach z bronią i kolczatkami oraz licznych radiowozach, które można było zobaczyć przy drogach Sądecczyzny. Czytelnicy zastanawiali się, czego dotyczą działania, wyglądające jak obława. Funkcjonariusze uspokajają.
Policjantów widziano między innymi przy drogach wylotowych z Nowego Sącza, Grybowa czy Krynicy-Zdroju.
Jak przekazała nam około godziny 11:00, jeszcze w trakcie trwania akcji, kom. Justyna Basiaga, Oficer Prasowa KMP w Nowym Sączu, to tylko ćwiczenia. Działania Komendy Miejskiej Policji prowadzone były zarówno w Nowym Sączu, jak i w powiecie nowosądeckim.
Celem ćwiczeń pod kryptonimem „Bankomat 2024” było sprawdzenie, jak w naszym regionie wyglądałyby w praktyce policyjne działania pościgowo-blokadowe. Można było przy tym przetestować mobilność jednostek i udoskonalić umiejętności organizacji tego typu akcji oraz współpracy między funkcjonariuszami. Była to też okazja do przekonania się, jak swoją rolę spełniają obowiązujące procedury. Sądeccy policjanci organizują tego typu działania ćwiczeniowe cyklicznie.
– Scenariusz zakładał, że policjanci otrzymali informację o uszkodzeniu bankomatu i kradzieży pieniędzy na terenie jednej z miejscowości powiatu nowosądeckiego. Oficer dyżurny sądeckiej jednostki natychmiast skierował funkcjonariuszy we wskazany rejon, jednocześnie przekazując wszystkim patrolom komunikat o rozpoczęciu działań pościgowych za samochodem sprawców. W trakcie ucieczki napastnicy porzucili pojazd, ale szybko zostali zatrzymani, a działania pościgowo-blokadowe zakończone – relacjonuje Aneta Izworska z KMP w Nowym Sączu.
Czytaj też: Nowy Sącz. Odrodziła się grupa, która przed laty uczyła, jak ratować ludzkie życie
fot. KMP w Nowym Sączu, N.S.













































































































































































































































