odzyskane pieniądze

Policjanci odzyskali 150 tysięcy złotych, które jechały do oszusta... taksówką. Taksówkarz ma kłopoty

Końcem ubiegłego roku oszuści wyłudzili od starszej kobiety z Sądecczyzny ponad 150 tysięcy złotych. Na szczęście, zanim pieniądze trafiły w ręce przestępców, przejęli je sądeccy i kryniccy policjanci.

WSB2020

Wszystko zaczęło się od telefonu z nieznanego numeru. Dzwoniący mężczyzna podał się za policjanta i powiedział seniorce, że jej syn spowodował wypadek, a poszkodowana w tym wypadku kobieta zmarła w szpitalu. Według oszusta mężczyzna został zatrzymany i mógł uniknąć więzienia tylko pod warunkiem wpłaty kaucji. Sądeczanka została poinstruowana jak ma przekazać pieniądze osobie, która zgłosi się do niej w imieniu jej syna.

Z tego samego numeru przestępca zadzwonił po taksówkę. Podał kierowcy adres seniorki i poinformował taksówkarza, że w jednej kopercie otrzyma przesyłkę, którą ma dostarczyć na Śląsk, natomiast w drugiej - mniejszej, będą się znajdowały pieniądze za kurs.

- Prośba dotycząca spakowania pieniędzy do dwóch kopert powinna wzbudzić czujność i „zapalić przysłowiową czerwoną lampkę”, zarówno u ofiary, jak i pośrednika dostarczającego pieniądze. Zamiast kopert mogą to być teczki lub związane czymś reklamówki - zwracają uwagę policjanci z KMP w Nowym Sączu.

Dopiero kilka godzin po przekazaniu pieniędzy seniorka skontaktowała się z Policją. Wcześniej porozumiała się z synem, który zaprzeczył wszystkim informacjom, które usłyszała od oszusta.

Dzięki szybkim działaniom funkcjonariuszy policji, kierowca taksówki nie przekazał pieniędzy przestępcy, pomimo że znajdował się już na Śląsku. Taksówkarz usłyszał zarzut pomocnictwa w dokonaniu przez inną osobę oszustwa. Za to przestępstwo grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Tożsamość sprawcy całego procederu ustalają "kryminalni".

- Wyobraźnia oszustów nie zna granic, a wykorzystują oni najczęściej zaufanie i "dobre serce" starszych osób. W trakcie rozmowy proszą o pieniądze i zaznaczają, że nie będą w stanie ich sami odebrać, a zrobi to za nich ktoś inny, np. bliski przyjaciel, zaufany kolega, kurier czy taksówkarz. Opisują bardzo trudną sytuację w której się znaleźli np. problemy finansowe, wypadek drogowy, operację ratującą im życie czy okazjonalne kupno samochodu, za który muszą zapłacić „od ręki” by nie stracić korzystnej dla nich okazji - informują funkcjonariusze.

Dlatego należy uczulać na tego typu sytuacje zwłaszcza osoby starsze i wyjaśnić im sposób działania takich oszustów.

W przypadku otrzymania takiego telefonu należy upewnić się, czy naprawdę dzwoniła osoba, na którą powoływał się oszust. Najlepiej zadzwonić na znany nam numer tej osoby i upewnić się, czy rzeczywiście potrzebuje pomocy w postaci pieniędzy. Należy też niezwłocznie skontaktować się z najbliższą jednostką policji lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Warto dodać, że policjanci nigdy nie żądają ani nie odbierają od nikogo pieniędzy, ani tym bardziej nie proszą o przekazanie ich obcym osobom.

- Im więcej seniorów będzie miało świadomość jak wygląda schemat wyłudzania pieniędzy metodami na córkę, syna czy krewnego, tym mniej z nich straci oszczędności, niejednokrotnie swojego życia - dodają policjanci.

fot. ilustr. KMP w Nowym Sączu

Uwaga! Policjanci szukają świadków potrącenia kobiety przy Alejach Wolności w Nowym Sączu

MAGIK MAŁA

Wypowiedz się w tej sprawie

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.