Pod koniec ubiegłego tygodnia do urzędu miasta w Krynicy-Zdroju weszli nowosądeccy policjanci, którzy przeszukali gabinet burmistrza. Funkcjonariusze mieli zabezpieczyć część dokumentacji jednej z dużych inwestycji oraz komputer. Dzisiaj (1 kwietnia) Piotr Ryba zamieścił w swoich mediach społecznościowych oświadczenie w tej sprawie.
Jak pisaliśmy TUTAJ w rozliczeniu za amfiteatr, który powstał pod Górą Parkową w Krynicy-Zdroju ,,ujęto dodatkowe koszty na kwotę ok. 660 tys. zł”.
– Tam jest kwestia nadania prawidłowości rozliczenia tej inwestycji. Do tej sprawy kwestia dokumentacji ma istotne znaczenie. Stąd prokurator zlecił jej uzyskanie – zaznaczyła prokurator rejonowa w Muszynie Magdalena Krok-Ćmiel w rozmowie z Radiem Kraków.
Według wcześniejszej relacji mediów burmistrz nie chciał komentować zaistniałej sytuacji. Dzisiaj jednak (1 kwietnia) odniósł się do sprawy na swoich mediach społecznościowych.
,,Dementuję plotki o rzekomym przeszukaniu pomieszczeń w Urzędzie a nawet rzekomym zatrzymaniu mnie (przebywam obecnie na krótkim i zaplanowanym urlopie). Zawiadomienie o przestępstwie złożone zostało w czasie ostatniej samorządowej kampanii wyborczej przez jednego z kontrkandydatów na stanowisko burmistrza tuż przed drugą turą głosowania. W związku z tym trudno nie doszukiwać się tutaj podłoża politycznego całej sprawy i próby wpłynięcia na wynik wyborczy. W swojej pracy zawsze kierowałem i kieruję się interesem Gminy, nie mam sobie nic do zarzucenia i dlatego też ze spokojem oczekuję zakończenia postępowania” – pisze Piotr Ryba w opublikowanym oświadczeniu.
Czytaj też: Klimkówka. Koniec poszukiwań zaginionej Elżbiety
































































































































































































