Piłka nożna. Po przegranej z Cracovią Sandecja spada z ekstraklasy!

Piłkarze Sandecji Nowy Sącz w przedostatniej kolejce Lotto Ekstraklasy podejmowali na stadionie w Mielcu Cracovię (w Niecieczy w o tej samej porze grała Bruk-Bet Termalica).

wsb3

Początek spotkania, które Sandecja musiała wygrać to minimalnie niecelny strzał Adriana Danka po kontrze i próba Dawida Szufryna, która poszybowała nad poprzeczką. W tym drugim przypadku sądeczanie ciekawie rozegrali rzut wolny – coś na kształt tzw. szarańczy „opatentowanej” przez Marka Motykę.

W 17 min pokazał się trzeci strzelec ekstraklasy powołany przez Adama Nawałkę do szerokiej kadry przed Mistrzostwami Świata w Rosji – Krzysztof Piątek. Strzał główką najlepszego snajpera „Pasów” sparował jednak Michał Gliwa.

Dziesięć minut później groźny strzał z rzutu wolnego oddał Hiszpan Javi Hernandez, ale piłka przeszła minimalnie nad spojeniem słupka z poprzeczką. Futbolówka musnęła jeszcze głowę Filipa Piszczka.

W 29 min Cracovia wyszła na prowadzenie po trafieniu głową Michała Helika. 22-letni obrońca zamknął dośrodkowanie na dalszym słupku i z bliska wpakował piłkę do celu. Futbolówkę po drodze odbił jeszcze Patrik Mraz.

Kolejowy klub sportowy Sandecja! – niosło się na trybunach.

Tak się nie gra o utrzymanie w ekstraklasie – komentowali w przerwie dziennikarze Canal Plus.

Nie wyobrażam sobie, byśmy wyszli na drugą połowę i przyglądali się jak Cracovia rozgrywa piłkę na naszej połowie – mówił w przerwie Wojciech Trochim.

W 50 min Sergej Zenjow mógł pogrążyć Sandecję, ale jego płaski strzał o centymetry minął lewy słupek bramki Gliwy.

Sześć minut później za faul na Piszczku w polu karnym sędzia wskazał na rzut karny! Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Maciej Małkowski. Strzał doświadczonego pomocnika można by przemilczeć – uderzył dość lekko po ziemi w lewą stronę, bramkarz Cracovii spokojnie wyłapał ten strzał… Chwilę później znów zaatakowała Sandecja. Piłka po uderzeniu wspomnianego Małkowskiego została wybita z… linii bramkowej przez jednego z graczy krakowian.

W kolejnych minutach „gospodarze” stworzyli sobie kilka okazji, ale to było za mało na Cracovię, najlepszy zespół grupy spadkowej.

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i sądeczanie po jednym sezonie spędzonym w ekstraklasie spadają do pierwszej ligi. Szkoda, wielka szkoda! Sandecja ma w tym momencie 32 pkt, o dwa mniej od Piasta Gliwice i cztery od ostatniej bezpiecznej drużyny elity: Bruk-Betu Termalicy Nieciecza.

Sandecja Nowy Sącz – Cracovia 0:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Michał Helik 29 min.

Żółte kartki: Grzegorz Baran, Damir Sowsić.

Sandecja: Michał Gliwa – Adrian Danek, Alexandru Benga, Dawid Szufryn, Patrik Mraz, Maciej Małkowski (66 Bartłomiej Dudzic) – Wojciech Trochim (46 Pawlo Ksionz), Grzegorz Baran (83 Jakub Bartosz), Damir Sowsić – Filip Piszczek, Aleksandyr Kolew.

Cracovia: Adam Wilk – Diego Ferraresso, Michał Helik, Ołeksij Dytiatjew, Michal Siplak – Daniel Pik (63 Antonini Culina), Miroslav Covilo, Milan Dimun, Javi Hernandez, Sergei Zenjow (72 Nicolai Brock-Madsen) – Krzysztof Piątek (87 Sylwester Lusiusz).

Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).

Widzów: 2 153.

Odwiedź konto autora na Twitterze!

Fot. Sandecja.pl; R.Szurek Canal Plus

JULAPRZED
ZESZYTYBOBO
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]