Nie dość, że swoim samochodem wjechał do przydrożnego rowu, to wcześniej uszkodził inne auto. Kierowca, którego policjanci z Limanowszczyzny zatrzymali w ubiegłą niedzielę, miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu.
Dzielnicowi z komisariatu w Mszanie Dolnej ruszyli do miejscowości Mszana Górna 29 grudnia około godziny 15:00. Interwencja dotyczyła kierującego osobowym fordem, który wjechał do rowu. Jak się okazało, mężczyzna był pijany – badanie wykazało w jego organizmie ponad 3 promile alkoholu.
Co więcej, policjanci ustalili, że 39-latek ma jeszcze coś na sumieniu. Kiedy kilkanaście minut wcześniej wyjeżdżał z posesji, uszkodził zaparkowany samochód marki Opel. Nietrzeźwy kierowca został przewieziony do policyjnego aresztu, a funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy. Jak informują policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Limanowej, mężczyzna stanie przed sądem.
Czytaj też: Youtuber Książulo przyznał „muala” lokalowi w Limanowej
fot. KPP w Limanowej



































































































































































































