Pierwszymi barwami drużyny był kolor zielony

Rozmowa z Piotrem Kazaną – pasjonatem historii i Sandecji, pomysłodawcą klubowego muzeum

– Jesteś fanem Sandecji i pasjonatem historii. Znalazłeś zatem idealne połączenie i tak powstało klubowe muzeum?

– Jestem kibicem Sandecji od dziecka. Wychowałem się na osiedlu Gorzków, skąd wywodzi się wielu znakomitych piłkarzy. Sam nawet próbowałem swoich sił grając w drużynach młodzieżowych Sandecji. Niektórzy koledzy z drużyny osiągnęli sukcesy. Może któryś z nich będzie czytał nasz wywiad, więc serdecznie pozdrawiam. Mnie jednak nie była pisana kariera sportowa. Co ciekawe, byłem bramkarzem. Podobnie jak piłką nożną interesowałem się historią. Później było zbieranie wycinków z gazet na temat Sandecji, biletów z meczów domowych i wyjazdowych, aż w końcu wziąłem się za poważne badanie dziejów klubu. Odwiedzałem archiwa, biblioteki, byłem wszędzie tam, gdzie była szansa odnaleźć coś na temat historii sądeckiego klubu. Sam pomysł stworzenia wirtualnego Muzeum Sandecji narodził się bardzo spontanicznie. Śledząc portale społecznościowe, zauważyłem kilka stron poświęconych historii lokalnych klubów sportowych. Pojawiały się tam fotografie i wycinki prasowe. Stąd narodził się pomysł, aby coś podobnego spróbować stworzyć dla Sandecji. Strona wystartowała w 2016 roku. Zgłosiło się wielu dobrych ludzi, którzy przekazali fotografie swoich pamiątek. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości powstanie prawdziwe muzeum, i to już na nowym stadionie.

– Opowiedz nam o archiwach. Co udało już udało się zgromadzić? (…)

To tylko fragment rozmowy. Całość w “Dobrym Tygodniku Sądeckim” (za darmo pod linkiem:)

 

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.