Pierwsze zdanie, pierwsze pytanie

Upały upałami, wakacje wakacjami, urlopy urlopami, ale polityka nie znosi próżni.

wsb3

Jak poinformował DTS w poprzednim numerze na pierwszej stronie, kandydatką Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Nowego Sącza została Iwona Mularczyk. O tym już wszyscy wiedzą i co mamy dodać?

Otóż dociekliwy „Brukowiec” po wnikliwym śledztwie ustalił nie tylko, jakie było pierwsze historyczne zdanie wypowiedziane przez kandydatkę, ale wiemy też ponad wszelką wątpliwość, jakie było pierwsze pytanie sądeckich dziennikarzy do kandydatki. Pamiętacie? To przypomnijmy: – Nie jestem tylko żoną mojego męża – powiedziała na powitanie z sądeckimi mediami Iwona Mularczyk i to przeszło już do historii.

Bez echa natomiast pozostało przytomne pytanie, jakie natychmiast (choć może zbyt cicho) padło z dziennikarskiego grona: – A czyją jeszcze? Złośliwcy żurnaliści! Dobrze, że kandydatka jednak nie usłyszała tej uszczypliwości, bo mielibyście się z pyszna! Jak tak można, już po pierwszym zdaniu łapać człowieka za słowo?

Uff, kamień z serca, że to nieprzychylne kandydatce pytanie zostało zadane zbyt cicho, by się przebić do gazet i portali. Jak mawiają starzy górale: pierwsze śliwki robaczywki!

Czytaj specjalną rubrykę z przymrużeniem oka – „Brukowiec Sądecki”:

JULAPO
ZESZYTYBOBO
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]