,,Palił gumę” na myjni i zniszczył posadzkę

Nowy Sącz, myjnia samochodowa, uszkodzenia

15 tysięcy złotych – tyle kosztuje wykonanie jednego stanowiska myjni samochodowej. Koszt wymiany posadzki jest również niemały. Wczoraj (13 stycznia) ktoś po umyciu samochodu postanowił zaimponować współpasażerom i ,,palił gumę”. Efekt? Uszkodzona posadzka. Właściciel na naszych łamach zapowiedział, że czeka cierpliwie, ale maksymalnie do poniedziałku. [Sprawca się zgłosił. Aktualizacja na dole artykułu.]

Do zdarzenia doszło około godziny 13. na myjni bezdotykowej Premium – EHRLE Nowy Sącz znajdującej się na osiedlu Mała Poręba. Pasażer srebrnego Mercedesa-Benza klasy C przesiadł się na fotel kierowcy i zabawił się w tzw. ,,palenie gumy”, gdy ten mył pojazd. Zniszczone zostało stanowisko nr 2. 

– Nie dość, że w grudniu była czterokrotna podwyżka gazu, to jeszcze dochodzi do niszczenia mienia, bo ktoś chce mieć głupią zabawę. Nasza branża bardzo ucierpiała na podwyżkach. Do tej pory sprawca się nie zgłosił. Film obejrzało 15 tysięcy osób, więc nie wierze, że on go nie widział – stwierdził w rozmowie z naszą redakcją Maciej – właściciel myjni.

Pod filmem pojawił się komentarz, że na myjni jest drogo, więc widocznie ktoś się tym zdenerwował i tak się zachował. –To ja powinien spalić siedzibę gazowni, bo mi czterokrotnie gaz podnieśli? – pyta pan Maciej. Wymiana posadzki na jednym stanowisku, to duży koszt. Ingerencja mechaniczna, do której doszło podczas ,,zabawy” przyniosła nieodwracalne uszkodzenia. Będą się one pogłębiać przez warunki atmosferyczne, ale też piasek, czy sól drogową, z której w zimie myjemy swoje pojazdy.

Właściciel myjni w rozmowie z naszą redakcją zdradził, że na sprawcę zniszczeń poczeka do poniedziałku i wówczas zgłosi sprawę na Policję. Dzięki kamerom znajdującym się na obiekcie jest dowód zniszczenia. Udało się także odczytać rejestrację pojazdu.

– Jeżeli ktoś rozpoznaje wskazany pojazd lub osoby to również prosimy go o kontakt – apelował właściciel.

Aktualizacja: Po godzinie 15. skontaktował się z nami właściciel myjni samochodowej. Sprawca się do niego zgłosił i obiecał pokryć wszystkie koszty związane z naprawą posadzki.

Fot. arch. właściciela myjni 

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.