Operacja na otwartym sercu Żegiestowa... Bracia Cechini szukają "chirurgów"

Bracia Cechini  szukają wykonawcy inwestycji, która ma zmienić centrum Żegiestowa - Zdroju z opuszczonego miasteczka w nowoczesny kurort. Zainteresowane firmy mają czas na zgłoszenia do 16 listopada. Chodzi o przebudowę i rozbudowę Domu Zdrojowego.

Budynek przez dwie dekady niszczał z powodu nieuregulowanej sytuacji własnościowej. Sprawa rozstrzygnęła  się dwa lata temu. Obiekt odzyskali spadkobiercy przedwojennych właścicieli i sprzedali go spółce Cechini. Stanisław Cechini nie ukrywał wówczas, że Dom Zdrojowy to dla niego wyzwanie, które ma ukoronować dzieło jego życia: wskrzeszenie uzdrowiska, które umarło.

Spółka Cechini wywalczyła na „operację na otwartym sercu” Żegiestowa  ponad 2 miliony zł. unijnego dofinansowania.

„Efektem prac będzie oddanie do użytku niewykorzystywanego obecnie budynku, w którym będą realizowane zabiegi lecznictwa uzdrowiskowego (kąpiele, masaże, krioterapia…) Istniejący kompleks ma być powiększony o skrzydło o pow. użytkowej ok. 3,5 tys. m2. Projekt inwestycji wykonało biuro F-11. Prace powinny zostać zakończone do 31 października 2018 r.” – czytamy w ogłoszeniu dotyczącym poszukiwań wykonawcy.

W centrum uzdrowiska trzeba zainwestować na początek przynajmniej kilkanaście milionów złotych. Dotacja jaką przyznano na fragment  przedsięwzięcia stanowi kroplę w morzu, ale bracia Cechini zawzięli się, aby zrealizować swój plan.

Stawka jest bezcenna: w Dolinę Popradu przyjadą znów kuracjusze, dla miejscowych ludzi powstaną setki miejsc pracy.


Dom Zdrojowy w Żegiestowie powstał w latach 1927-1929 . według projektu prof. Adolfa Szyszko-Bohusza. W 1947 r.  upaństwowiono go i przekazano w administrację spółce skarbu państwa zarządzającej bazą uzdrowiskową w Krynicy. Spadkobiercy przedwojennych właścicieli odzyskali majątek i wystawili go na sprzedaż.  W ten sposób trafił w ręce milionerów z Muszyny – braci Cechini.

Projekt „Uzdrowisko Żegiestów-Zdrój” braci Stanisława i Józefa Cechini nie kończy się jednak na Domu Zdrojowym, który ma spełniać funkcje  szpitala uzdrowiskowego, z częścią zabiegową i medical&SPA oraz częścią hotelową. Integralną częścią przedsięwzięcia jest budowa w uzdrowisku domów seniora, obiektów noclegowych, gastronomicznych, konferencyjnych, centrum informacji turystycznej z kinem zdrojowym oraz galerii handlowej przy domu zdrojowym.

fot. Iwona Kamieńska; ilustracje inwestora

 

Car_special_tekst

3 comments

  1. roman 30 Maj, 2018 at 11:50 Odpowiedz

    Mieszkałem w Żegiestowie w maju 2018 roku i po tym co tam widziałem to serce się kroi, nie dosyć że dom zdrojowy nie jest remontowany ale i pozostałe obiekty, które zaczęto remontować nie są ukończone i z tego co widać długo nie będą.
    Jak na razie to opowieści o ładnym uzdrowisku można włożyć do lamusa.
    Aż płakać się chce do jakiego stanu doprowadzone są obiekty w Żegiestowie Zdroju.
    Dlaczego w mediach nie ma informacji o dalszych planach Panów Cechini, i jak się mają wydatkowane dotacje do stanu faktycznego.

  2. M 13 Sierpień, 2018 at 08:54 Odpowiedz

    Byłam ostatnio przejazdem w Żegiestowie.. Wygląda to źle i strasznie, prace w Sanatorium stanęły albo w ogóle się nie rozpoczęły. Budynki przy drodze wciąż w trakcie remontu bez okien. Są tu jacyś okoliczni mieszkańcy którzy wiedzą co się dzieje z tą inwestycją?
    Miasto widmo

  3. ewa 20 Sierpień, 2018 at 09:03 Odpowiedz

    Byłam tam w tym tygodniu, żałuję że wcześniej nie poczytałam powyższych opinii chociaż nie wiem czy którakowwiek byłaby mnie w stanie przygotować na widoki jakie tam zastałam. Mój ukochamy Żegiestów z lat dziecinnych i młodzieńczych jest w stanie głebokiej agonnii jeśli nie jest już trupem nie jest ofertą sam w sobie bo jeśli nawet ktoś szuka „krainy łagodności” bez tłumów turystów to moje ukochane miejsce na ziemi po prostu odstrasza jedyny promyczek nadzeii to odremontowany kościółek i pasaż spacerowy prowadzący do niego. Ja rozumiem przerwane inwestycje „przekierowanie” środków na inne bardziej dochodowe. Ale nic kompletnie nic nie tłumaczy właściciela większości wykupionych obiektów ze stanu w jakim są pozostawione, raczej porzucone na pastwę złomiarzy, ptactwa warunków atmosferycznych i wszelkich innych klęsk i plag.Wszechobecny bałagan i syf. Skrajna nieodpowiedzialność za ludzi i miejsce w połączeniu ze skrajną niegospodarnością „gospodarza” (przepraszam za nadużycie określenia) sprawia że nie miałam ochoty gościć w żadnym z jego – prosperujących w tej czy w sąsiednich miejscowościach -domów. Tabliczki które informują kto jest włascicielem straszą na kazdej z ruin. „gratuluję” trzeba wielu lat pracy i wielu nieodpowiedzialnych decyzji żeby zabić serce tego miejsca. Ciekawostką jest że nawet strumienie unijnych dotacji nie dały radę, ale jak to w górach każdy strumień swoją dróżkę ma. Wstyd i Hańba

Wypowiedz się w tej sprawie