Kiedy w 1999 roku Ewa Sowińska zamieszkała w Piwnicznej-Zdroju, zapewne nikt nie przypuszczał, że to właśnie ta pochodząca z Warszawy kobieta przyczyni się do ocalenia jednej z lokalnych tradycji. Po latach zaprasza do swojej domowej pracowni tkackiej w ramach projektu „Spotkajmy się u Czarnych Górali na Szlaku Tkackim Rękawic Furmańskich”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Na festynach i jarmarkach w Piwnicznej-Zdroju w 2014 roku można było zobaczyć rękawice furmańskie, tkane przez ostatniego tradycyjnego rękawicznika Michała Nakielskiego. Jego wyroby wzbudzały zainteresowanie, ale mało kto kupował rękawice. Prawdziwy zachwyt tradycją tkacką wykazała dopiero przyjezdna – Ewa Sowińska, która od lat coraz bardziej zakochiwała się w okolicy i wrastała w piwniczańską społeczność.
Rok później z jej inicjatywy zorganizowano pierwsze warsztaty tkania rękawic furmańskich. Poprowadził je właśnie Michał Nakielski, a wśród uczestników były między innymi Urszula Cięciwa i Barbara Kotarbowa. Ich miłość do tkactwa trwa do dziś. Wszystko to dało początek drodze, która doprowadziła w 2022 roku do wpisania tradycji tkania rękawic furmańskich na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
W najbliższą sobotę, 5 października, Ewę Sowińską będzie można odwiedzić w jej domu na Zaczerczyku (Zaczerczyk 25, Piwniczna-Zdrój). W godzinach od 11:00 do 16:00 będzie gościć wszystkich chętnych w swojej pracowni tkackiej. Warto podkreślić, że mieszkanka Piwnicznej sama zajmuje się pełną obróbką wełny – jej selekcją, gręplowaniem, farbowaniem, przędzeniem i tkaniem. To czyni jej rękawice jeszcze bardziej wyjątkowymi.
– Projekt „Spotkajmy się u Czarnych Górali na Szlaku Tkackim Rękawic Furmańskich” to jedno z wielu działań prowadzonych przez piwniczańskich tkaczy w #RazemPoUNESCO. Na początku 2024 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zaakceptowało rekomendację Polskiej Rady ds. UNESCO, aby tkacze z Piwnicznej mogli złożyć wniosek o wpis tej tradycji na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO – zaznacza Urszula Lis reprezentująca Przestrzenne Tkactwo Czarnych Górali.
Czytaj też: Zaginął 30-letni Konrad. Potrzebna jest pomoc
fot. Rękawice Furmańskie





































































































































































































































