Przy stadionie Sandecji odsłonięto tablicę upamiętniającą Daniela Weimera

W sobotę na stadionie przy ulicy Kilińskiego 47 miało miejsce wyjątkowe wydarzenie. Odsłonięto tablicę upamiętniającą śp. Daniela Weimera, dziennikarza sądeckich mediów, autora „Złotej Księgi Sandecji 1910-2010", kronikarza wydarzeń dotyczących „biało-czarnych”.

Odsłonięcia tablicy dokonali córka  Daniela Weimera - Anna Weimer-Haslik oraz Tomasz Michałowski, prezes MKS Sandecja S.A.

Prezydent w tekście

Dokładnie w sobotę 1 września minęła pierwsza rocznica śmierci redaktora, który był wielkim przyjacielem i wieloletnim współpracownikiem Sandecji.

Tak pisał o nim redaktor Jerzy Leśniak, autor „Encyklopedii Sądeckiej":

Trudno wyobrazić sobie Sandecję bez red. Daniela Weimera, sprawozdawcy sportowego „Głosu ZNTK" „Głosu Sądeckiego", „Dziennika Polskiego" i Regionalnej Telewizji Kablowej, niestrudzonego dokumentalisty klubu, autora nieocenionych dzieł – Leksykonu piłkarzy sądeckich czy Złotej księgi Sandecji 1910-2010. Rodowity (rocznik 1958) sądeczanin z lekarskiej rodziny, absolwent I LO im. J. Długosza, polonista po UJ, współpracownik „Rocznika Sądeckiego", najwierniejszy z wiernych kibiców sądeckiego klubu, pałający do niego niebywałym uczuciem.

Czytaj również: Strzelec gola dla Sandecji: „Chcemy twierdzy w Nowym Sączu”

Nikt lepiej nie zna historii Sandecji niż Daniel Weimer, który wyrwany nagle ze snu w środku nocy potrafi bezbłędnie wyrecytować skład drużyny z przełomu lat 50. i 60., a zarazem podać minuty meczu, w których paradami bramkarskimi popisywał się Wiesław I Niezłomny (Wiesław Spiegel) lub kiedy padały gole strzelane przez „Żabę" (Zygmunta Żabeckiego) czy „Pelego" (Czesława Pierzchałę). Zaprzyjaźniony za pan brat z legendami Sandecji (część już nie żyje), które zwierzały mu się z sekretów piłkarskich karier, dzieliły anegdotami, sportowymi namiętnościami i przygodami.

Odwiedź konto autora na Twitterze!

Źródło: Sandecja.pl

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie