Nowy Sącz: zmarł Stanisław Wojnarowski - "Sądecki Ogrodnik"

Przez wiele lat pracował w Nowym Sączu jako miejski ogrodnik. Swego czasu udało mu się wyhodować pomidory, których łodygi miały dwa metry wysokości. Choć cierpiał na chorobę Parkinsona, nie porzucił ogrodniczej pasji. Stanisław Wojnarowski nazywany był "Sądeckim Ogrodnikiem". Zmarł 12 grudnia w wieku 95 lat. Wczoraj (piątek, 15 grudnia) pożegnali go bliscy i przyjaciele.

Dyplom z ogrodnictwa pan Stanisław uzyskał  w Warszawie, tuż po II wojnie światowej. Praktyczne umiejętności miał okazję szlifować na przymusowych robotach w Niemczech. Potem przyjechał do Starego Sącza, gdzie założył Wojewódzką Szkółkę Krzewów Ozdobnych.

TLENOTERAPIA

Jako miejski ogrodnik Nowego Sącza Stanisław Wojnarowski zajmował się zadrzewianiem sądeckich ulic: Lwowskiej, Kolejowej, Kunegundy. Projektował także kwiatowe rzeźby. Obsadził kwiatami słynny zegar kwiatowy w Ciechocinku oraz zegar w Hucie Szkła w Zawierciu.

- Śmiem twierdzić, że to ja byłem pierwszym pomysłodawcą tego typu ozdób, nikt przede mną tego nie robił. Sam wykonywałem z drutów instalacje i wybierałem rośliny do nasadzeń. Kiedy byłem miejskim ogrodnikiem Nowy Sącz uzyskał tytuł „Miasta kwiatów i zieleni” - wspominał na łamach Dobrego Tygodnika Sądeckiego w 2011 roku.

Hodowane przez niego rośliny i warzywa zdobyły uznanie Sadowniczego Zakładu Doświadczalnego Instytutu Ogrodnictwa w Brzeznej.

 

***

Więcej o Sądeckim Ogrodniku czytaj w wydaniu Dobrego Tygodnika Sądeckiego z 20 października 2011 roku TUTAJ.

Okna i drzwi

Wypowiedz się w tej sprawie

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w Polityce prywatności oraz regulaminem, dostępnymi na stronie internetowej.