Nowy Sącz, ul. Jagiellońska-Mickiewicza: światła nie pomogły

Na skrzyżowaniu Jagiellońskiej z Mickiewicza do kolizji dochodzi od niepamiętnych czasów. To rzeczywiście pechowe miejsce. Jadąc od Wólek kierowca ma bardzo ograniczoną widoczność z lewej strony i musi wjechać nieco dalej, by widzieć czy Jagiellońską nadjeżdża inny pojazd. Do zderzeń w tym miejscu dochodziło i dochodzić będzie między innymi dlatego, że jadący ul. Jagiellońską często przekraczają prędkość, a później na reakcję i unik jest już za późno.

Po wielu interwencjach zamontowano w tym miejscu sygnalizację świetlną. Teoretycznie ma chronić wszystkich użytkowników dróg. Niestety mimo „świetlnego” zabezpieczenia na skrzyżowaniu doszło do kolizji. Tym razem rowerzysty z niewielkim pojazdem transportowym.
Warto też dodać, że sygnalizacja w tym miejscu ma też skutek uboczny: w godzinach szczytu korki na ul. Jagiellońskiej zaczynają się już przy ul. Kościuszki. Czy jest jakieś rozwiązanie? Chyba tylko zdrowy rozsądek kierowców. Inne ograniczenia nie pomogą.

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.