Nowy Sącz: nauczyciele odpuszczają. Strajkuje 357 z 2064 zatrudnionych w sądeckich szkołach

W tym tygodniu w dziewięciu sądeckich szkołach nauczyciele zakończyli strajk. Na 39 placówek, dla których organem prowadzącym jest Miasto Nowy Sącz, 8 kwietnia do strajku przystąpiły 23 placówki, w tym 22 szkoły i Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna. Po świętach  akcja strajkowa będzie kontynuowana w sześciu szkołach podstawowych i w ośmiu szkołach średnich.

"17 kwietnia (ostatni dzień zajęć dydaktycznych w szkołach przed wiosenną przerwą świąteczną) decyzję o zakończeniu strajku podjęło 9 placówek.  Po przerwie świątecznej kontynuowanie strajku deklarują nauczyciele z 14 szkół, w tym z 6 szkół podstawowych i z 8 szkół średnich. Dane zbiorcze z 17 kwietnia wskazują, że na 2064 nauczycieli zatrudnionych we wszystkich sądeckich placówkach oświatowych do strajku w tym dniu przystąpiło 357 nauczycieli, co stanowi 17,3% sądeckich pedagogów" - czytamy w komunikacie Urzędu Miasta Nowego Sącza.

 

Nauczyciele najliczniejszą grupą w radzie miasta Nowego Sącza. Ile zarabiają? Zaglądamy do portfeli rajców!

WIŚNIAMAŁALIP

10 comments

  1. Dyrektor 19 Kwiecień, 2019 at 20:26 Odpowiedz

    Zeszmacili się aż miło. Już chyba każdy zrozumiał że to zwykłe darmozjady którym się uczyć nie chce tylko pieniążki brać. Święta, majówka, i w końcu wakacje. W wakacje nie będą strajkować bo 2 miesiące pensum nie wezmą. A na wczasy trzeba jechać. Nieroby i tyle. Pozwalniać. Na ich miejsce jest sporo chętnych, młodych wykształconych. A nie starych, znudzonych nierobów.

  2. olek 21 Kwiecień, 2019 at 15:40 Odpowiedz

    Ile dzieciaków przez czas Waszego „strajku” i nieobecności zapracowanych rodziców zeszło przez przymusową labę na złą drogę? Jaka krzywda Wam się dzieje? Przecież na pęczki ludzi z Waszym wykształceniem i przygotowaniem marnuje się na kasach w super/hiper marketach. Za marne pieniądze i wkład pracy nieporównywalnie większy. Większość z nich marzy o takim zakresie obowiązków i wykonywaniu takiej pracy jak Wy. Czy prawdą jest że Wasz „strajk” wyglądał w taki sposób: w poniedziałek mam trzy godziny lekcyjne więc „strajkuję” przez te trzy godziny, we wtorek i dalej podobnie..? Bo jeśli to prawda, to jaki strajk – taki jego efekt..

    • Iza 23 Kwiecień, 2019 at 16:32 Odpowiedz

      Jak można takie bzdury pisać, rozumiem że uczył Pan w szkole i ma prawo wypowiadać się w tej kwestii, a jeśli nie ma Pan żadnego doświadczenia w tym zawodzie to lepiej zamknąć usta i się nie odzywać. W każdym razie zapraszam do szkoły na jeden dzień, a potem może nabędzie Pan prawa do wypowiedzi.

      • Border 23 Kwiecień, 2019 at 17:23 Odpowiedz

        Jak można takie bzdury pisać. Pracuje pani w legislacji że uzurpuje sobie Pani możliwość nadawania i odbierania prawa do wypowiedzi? Prawo do wypowiedzi na ten temat ma każdy, kto ma doświadczenia z polską edukacją. Ja nie śmiałbym Pani zabraniać komentowania realiów służby zdrowia, jakości pracy policji i wymiaru sprawiedliwości, bo pewnie jak każdego – również i Pani te dziedziny dotyczą. Oczywiście dla mizernych nauczycieli lepiej byłoby gdyby każdy zamknął usta i nie odzywał się, ale proszę łaskawie zauważyć, że dla dobrych nauczycieli lepiej byłoby gdyby ta koszmarna solidarność zawodowa nie działała na ich szkodę. Przepracowałem w szkole dwa lata i wiem, że nauczycielom źle się nie powodzi. A jeśli ktoś nie jest zadowolony – niech zmieni pracę. Tak jak w każdym innym zawodzie, jeśli coś nie pasuje, trzeba się przekwalifikować.

          • Border 4 Maj, 2019 at 12:08

            No proszę jaki piękny przykład wyciągania wniosków ze szczątkowych danych ;p Nic proszę pani nie jest jasne. Ani się nie przekwalifikowałem, ani nie „nie pasowało”. Logika się kłania i prosi o to, aby pani potrenowała zasady wnioskowania . Jestem wykładowcą akademickim. Poproszono mnie o naukę przedmiotu w jednej ze szkół średnich w zastępstwie za panią, która została mamą i z tej racji korzystała z dość długiego urlopu. Wiem ile zarabiają nauczyciele, wiem jak pracują nauczyciele, ile i jak często trzeba przygotowywać się do lekcji i ile czasu trzeba poświęcić na sprawdzanie klasówek. Na marginesie wspomnę, że znakomitej większości państwu nauczycielom, z którymi pracowałem wystarczyła na to przerwa.

  3. iza 8 Maj, 2019 at 15:01 Odpowiedz

    Szanowny Panie wykładowco otóż ja jestem nauczycielem pasjonatem od 20 lat, z wnioskowaniem u mnie całkiem w porządku, absolutnie nie zgadzam się z Pańskimi wywodami odnośnie nauczycieli gdyż są bardzo tendencyjne. Znam wielu wykładowców tak jak znam wielu nauczycieli, którzy kompletnie minęli się z powołaniem i którym żeby ocenić kolokwium czy kartkówkę rzeczywiście wystarczy przerwa. Wiem jak zarabiają wykładowcy i wiem na jakich zasadach. Znam bardzo dobrze tak jedno jak i drugie środowisko. Otóż szanowny Panie ja i wiele moich kolegów po fachu wkładamy mnóstwo pasji i pracy aby przygotować młodzież do matury i do funkcjonowania w środowisku akademickim, nigdy nie udało mi się poprawić testu na przerwie a tym bardziej przygotować profesjonalnego wymiernego sprawdzianu dlatego traktuję Pańskie opinie personalnie. Wiem ile czasu poświęcam by rzetelnie przygotować się do pracy, jak również poszukać ciekawych materiałów. Tak jak już wspomniałam, jak w każdym zawodzie tak i w tym ( wykładowcy czy nauczyciela ) część jednostek nadaje się od razy do zwolnienia. Warto więc oceniając zawód nauczyciela wykazać się odrobiną obiektywizmu. Pozdrawiam serdecznie

Wypowiedz się w tej sprawie