Na ulicy Kołłątaja w Nowym Sączu pojawiły się służby w tym: Zespół Ratownictwa Medycznego, strażacy i policjanci. Jak się okazało, jeden z mieszkańców bloku nie dawał znaków życia i nie reagował na pukanie i nawoływanie do drzwi. Osoba bliska, która przyszła do mężczyzny nie mogła w żaden sposób się z nim skontaktować, dlatego poprosiła o pomoc.
– O godzinie 9:31 zostaliśmy poproszeni o pomoc w otwarciu mieszkania, w którym przebywa osoba chora. Obecnie trwają działania na miejscu – poinformował w rozmowie z naszą redakcją komendant Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu st. bryg. Paweł Motyka.
Finalnie nie było potrzeby wyważania drzwi, okazało się, że mieszkanie jest puste. Służby zakończyły działania i wróciły do baz.
Czytaj także: Nowy Sącz. Sinfonia Carpathia i wybitni soliści w Koncercie Noworocznym [FOTOGALERIA]











































































































































































































