Nowy Sącz – Lewocza: przenieś się w czasie do XVI wieku. Ślady polskości na Słowacji

Nigdy dotąd nie publikowane dokumenty zebrane w książce pt. „Wybrane Sandecjana w zbiorach Archiwum Państwowego w Lewoczy” trafiły w ręce czytelników dzięki staraniom Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu i Muzeum w Starej Lubowli na Słowacji. W książce znajdziemy ślady z codziennego życia Polaków i Słowaków z przeszłości.  

wsb3

– Projekt ten jest efektem 3-letniej pracy i badań poloniców w Archiwum Państwowym w Lewoczy. To było wielkie zadanie, w którym uczestniczyliśmy jako Muzeum. Efektem tego projektu jest to wydawnictwo. Są tam dokumenty z Archiwum w Lewoczy i niejako kontynuacja badań profesora Feliksa Kiryka – mówił podczas promocji wydawnictwa w Domu Gotyckim, dyrektor Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu Robert Ślusarek.

Promocję prowadził Sławomir Sikora, niegdyś znany sądecki dziennikarz, obecnie pracownik Urzędu Miasta Nowego Sącza.

– Jestem pod wrażeniem tego wydawnictwa i tej kompilacji polsko-słowackiej – mówił Sławomir Sikora. Jego zdaniem takich wydawnictw powinno być więcej, bo umacniają one polsko-słowackie więzi. Sikora dodał również, że w Archiwum Narodowym w Krakowie są półki pełne cennych związanych z Sądecczyzną i Spiszem dokumentów. Nie ma jednak porozumienia, co do ich ewentualnego opracowania i opublikowania.

– Jest to rzecz, która nigdy się nie przeterminuje, nie straci na aktualności. Nie trzeba będzie jechać do Lewoczy i sięgać do tamtejszego archiwum, bo tutaj mamy kompendium – zauważyła historyk, dr hab. Ewa Danowska, członek kolegium redakcyjnego Zeszytów Sądecko – Spiskich, wydawanych cyklicznie przez sądeckie muzeum. Ewa Danowska przez wiele lat pracowała w Bibliotece Naukowej Polskiej Akademii Nauk.

Publikacja ma charakter stricte naukowy, co zauważyła Maria Marcinowska z Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu. Mimo to, wydawnictwo jest cenne nie tylko dla historyków, ale również dla szerszego grona odbiorców. Przekonywali o tym zebrani podczas promocji goście.

– Cenne jest, że w publikacji znajdziemy rzeczy z życia codziennego. Ktoś, kto chce „pożyć” w tym XVI, XVII, XVIII wieku, ma tę szansę. Takie wydawnictwa dają ku temu możliwość. To wydawnictwo jest dla nas, zwykłych śmiertelników, którzy jeszcze ten Nowy Sącz kochają, szanują i chcą go poznać go innej strony – uważa miłośniczka historii Nowego Sącza Anna Totoń.

„Wybrane Sandecjana w zbiorach Archiwum Państwowego w Lewoczy” są do nabycia nieodpłatnie w siedzibie Muzeum Okręgowego (Dom Gotycki) w Nowym Sączu, ul. Lwowska 3.

***

Do 8 marca 2018 roku w Domu Gotyckim oglądać można wystawę „Kuśnierstwo na Spiszu”, które przygotowało Lubowelskie Muzeum – Zamek w Starej Lubowli przy współpracy z Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu.

Ukazał się również katalog z wystawy „Strojenie”, z którym można zapoznać się TUTAJ

O wystawie pisaliśmy w sierpniu tego roku: 

Jegomość w haftowanych portkach, to jegomość bogaty, czyli moda Twoich przodków

Fot. Agnieszka Małecka
Fot. z lewockiej starówki – Agnieszka Małecka

MAGIK MAŁA
ZESZYTYBOBO
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]