Nowy Sącz. A jednak… koniec zakładu. Wszyscy pracownicy do zwolnienia

Nowy Sącz. A jednak… koniec zakładu. Wszyscy pracownicy do zwolnienia

Pracownicy Nowomagu właśnie stracili pracę. Dowiedzieli się od prezesa, że ich zakład przestaje istnieć i rozpoczyna się proces zwolnień grupowych. Powodem ma być trudna sytuacja finansowa firmy.

Przedsiębiorstwo zostało utworzone w marcu 1951 jako Nowosądeckie Zakłady Przemysłu Terenowego. 1 stycznia 1976 przekazano je do Ministerstwa Górnictwa i Energetyki i weszło w struktury Zjednoczenia Przemysłu Maszyn Górniczych „POLMAG”. Zmieniło profil i nazwę.

Od 1976 roku funkcjonuje jako Nowosądecka Fabryka Urządzeń Górniczych „Nowomag” Przedsiębiorstwo zajmuje się produkcją urządzeń oraz elementów na potrzeby górnictwa oraz elektrowni wiatrowych. Pracownicy zakładu od jakiegoś czasu niepokoili się sytuacją i plotkami, jakoby firma miała problemy finansowe. Informacje jednak się potwierdziły – dla oddziału w Nowym Sączu nie ma już żadnego ratunku. Nastąpił koniec tej historii.

,,Zarząd Grenevia S.A. po długich analizach i wyczerpaniu innych możliwości z przykrością podjął decyzję o likwidacji Grenevia S.A. Famur Nowomag Oddział w Nowym Sączu i rozpoczęciu zwolnień grupowych obejmujących wszystkich pracowników Oddziału. Zdając sobie sprawę, że ta wiadomość jest dla Was trudna – dla wielu z Was to miejsce pracy od wielu lat, chciałbym Wam wyjaśnić, co było powodem podjęcia ostatecznej decyzji w takim kształcie” – czytamy w piśmie do pracowników wysłanym przez prezesa Grenevi.

Przedstawiciel firmy zaznacza, że branża od kilku lat przeżywa zmiany – krajowe kopalnie wydobywają coraz mniej węgla i kupują coraz mniej sprzętu. Za przykład podaje Jastrzębską Spółkę Węglową i inne duże spółki górnicze, które mają problemy finansowe. Wskazuje również na ograniczanie przez rząd dotacji do sektora wydobywczego.

,,Konflikt na Ukrainie spowodował zamkniecie rosyjskiego rynku, który był dla nas bardzo ważny – szczególnie dla produkcji przenośników zgrzeblowych, która wykonujecie na co dzien. Spółki górnicze – PGG i JSW – zdecydowały, że część sprzętu będą produkować we własnych zakładach. Bezpośrednio odbiera nam to zamówienia. W efekcie od kilku kwartałów notujemy dramatyczny spadek zamówień” – czytamy dalej.

Do tego mają dochodzić opóźnienia w płatnościach od klientów, sięgające kilkudziesięciu milionów złotych.  Jak podkreśla prezes firmy, to nie jest sytuacja przejściowa – to strukturalna zmiana rynku.

Nowy Sącz a nie Gorlice

W grupie Grenevia istnieje drugi oddział – Glinik w Gorlicach – który, jak czytamy, ma bardzo zbliżone możliwości produkcyjne: podobne hale, maszyny, urządzenia. Jego potencjał jest około dwukrotnie większy niż Oddziału Nowomag.

,,Posiada rozbudowany park maszynowy – w tym osiem robotów spawalniczych – oraz doświadczenie w realizacji wymagających kontraktów eksportowych, m.in. dla klienta ze Stanów Zjednoczonych. Przy tak ograniczonych zamówieniach utrzymanie dwóch zakładów o podobnym profilu przestało być możliwe. Firma musi skoncentrować produkcje w jednym miejscu, żeby w ogóle móc egzystować” – wyjaśnia prezes.

Decydenci wybrali Gorlice z uwagi na większą skalę i szersze wyposażenie techniczne. Wszyscy pracownicy z nowosądeckiego oddziału zostaną zwolnieni. Niektórzy stracą pracę po wielu latach, a tym samum – jedyne źródło utrzymania. Każdy pracownik, zgodnie z deklaracją prezesa, zostanie potraktowany z szacunkiem i zgodnie z prawem. W najbliższych tygodnia zaplanowano indywidaulane rozmowy ze Związkami Zawodowymi, a przez wakacje – z każdym zwolnionym.

Ci, co przepracowali w Oddziale co najmniej 8 lat, przysługuje odprawa w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. Przedstawiciele Nowomagu zapewniają, że wesprą ludzi w poszukiwaniu nowego zatrudnienia.

,,Jeszcze raz chcielibyśmy podkreślić, że decyzja o likwidacji nie wynika z oceny Waszej pracy a z okoliczności zewnętrznych. Zrobiliśmy wszystko co możliwe, żeby jak najdłużej utrzymać zatrudnienie. Jednocześnie chcielibyśmy poinformować, że w tym trudnym okresie jesteśmy do Waszej dyspozycji” – czytamy w liście prezesa zarządu Grenevia do pracowników.

Do tematu wrócimy.

Czytaj także: Michał Tomasiak: „Armwrestling to nie tylko siła – kluczowa jest technika”

Fot. Michał Śmierciak 

Filmoteka dts24

211 Videos