Nowe życie Justyny Kowalczyk. "Królowa śniegu" spotkała "króla gór"

"Po dwudziestu latach w rozjazdach największą pokusą jest własny dom. Warto się zatrzymać i zobaczyć jak wygląda normalne życie" - jeszcze niedawno mówiła w jednym z wywiadów Justyna Kowalczyk, jedna z najlepszych biegaczek narciarskich świata. Dzisiaj pochodząca z Kasiny Wielkiej sportsmenka jest drugim trenerem naszej kadry.

Renault2

W sportowej pogoni za wynikami prywatne życie zawodniczki schodziło do niedawna na drugi plan. Teraz coś się zmieniło...

Przed kilkoma dniami na Gali Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Warszawie Justyna w blasku fleszy przedstawiła swojego partnera. To Kacper Tekieli - alpinista i instruktor wspinaczki sportowej. W 2010, w ramach VI International Elbrus Race, wbiegł w niecałe pięć godzin na wierzchołek Elbrusu. Wziął udział w wyprawach na Makalu i Broad Peak Middle. Przeszedł trasy m.in. w Alpach, Kolorado, Newadzie i na Alasce, a także najszybciej przebył diretissimę północnej ściany Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego.

- Jak obiecałam, tak robię. Kiedyś ze względu na to, że trening był absolutnym priorytetem, nie uczestniczyłam w tego typu uroczystościach. Teraz przyszedł czas na przyjemności - przyznała.

W górskich eskapadach  alpinisty Justyna coraz częściej jest jego towarzyszką. Na swoim profilu w Instagramie napisała ostatnio:

"Jeszcze wczoraj 10 godzin, w których było wszystko: szybko pod górę, mozolne wspinanie i bieg z przeszkodami za górskim akrobatą Kacprem Tekieli. (...) A na koniec morze satysfakcji".

Być może to koniec życiowych rozterek mistrzyni z Kasiny.
Przeżyła niespełnioną miłość i utratę dziecka.
Wygląda na to, że po życiowych burzach zaświeciło dla niej wreszcie słońce.
Zdjęcie z archiwum J. Kowalczyk
MAGIK MAŁA

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.