Relikwie świętego pustelnika Szarbela u sądeckich jezuitów

Relikwie św. Szarbela – libańskiego mnicha, pustelnika i ascety, który wyprosił u Boga tysiące cudów - od niedzieli 20 stycznia znajdują się w sądeckim kościele oo. jezuitów pw. Ducha Świętego.

- Chciałbym, by każdy, kto modli się w naszym kościele znał tego maronickiego eremitę – mówi ks. Józef Polak SJ, proboszcz sądeckiej parafii. - Św. Szarbel to niezwykle skuteczny orędownik, szczególnie w sprawach zdrowia. W ciągu 60 lat za jego wstawiennictwem dokonało się ponad sześć tysięcy udokumentowanych cudów, w tym niektóre bardzo spektakularne, czyli przypadki, wobec których medycyna okazywała się bezradna.

Jak relikwie św. Szarbela trafiły do Nowego Sącza?

W ubiegłym roku do Libanu udała się pielgrzymka organizowana przez poprzednika ojca Polaka, byłego proboszcza jezuickiej parafii ks. Andrzeja Barana. To jemu przeor miejsca, gdzie pochowany jest św. Szarbel przekazał relikwie pierwszego stopnia - cząstkę kości - a ich adresatem miał być krakowski jezuita ks. Józef Maj.

- Na moją prośbę ojciec Maj przekazał relikwie do naszej parafii, za co jestem mu bardzo wdzięczny, a w minioną niedzielę uczestniczył w uroczystym wprowadzeniu relikwii i wygłosił kazania na siedmiu mszach. Poświęcił też okazały relikwiarz w kształcie drzewa cedrowego i specjalnie przygotowane relikwiarium w kościele – mówi ks. proboszcz Józef Polak. – Szerząc kult św. Szarbela chcemy w każdy trzeci piątek miesiąca o godz. 18 sprawować mszę św. z modlitwą o uzdrowienie. Pierwsza 15 lutego, więc już dzisiaj na nią zapraszam.

W styczniowym numerze jezuickiej „Betanii” znalazł się m.in. tekst przybliżający postać św. Szarbela: „(…) Kanonizowany w 1977 r. eremita jest niezwykle skutecznym orędownikiem w sprawach zdrowotnych. Wyprosił i nadal wyprasza u Boga wiele cudów. Jego grób przez 45 nocy po śmierci otaczała niewytłumaczalna światłość, widoczna w całej dolinie, choć elektryczności jeszcze tam nie było. Ciało zachowało elastyczność przez 67 lat po śmierci, aż do dnia beatyfikacji.

I dziś wierni, którzy za wstawiennictwem św. Szarbela polecają swe intencje, otrzymują łaski, także takie, których współczesna medycyna wyjaśnić nie umie. Kult tajemniczego mnicha jest coraz popularniejszy również w naszym kraju. Obecnie do kręgu niewielu kościołów, które w Polsce mają relikwie I stopnia św. Szarbela, dołącza nasza parafia”.

 

ESPECTO

Wypowiedz się w tej sprawie