O stosunkowo niewielkiej, ale pragmatycznej zmianie przy ulicy Barskiej poinformował radny Krzysztof Ziaja. Otóż przy jednym z istniejącym tam przystanków autobusowych, budowany jest peron przystankowy. Wydawać by się mogło, że jest to inicjatywa wręcz nieistotna, ale kto tak uważa, niech spróbuje dotrzeć do autobusu w jesiennym błocie, które niebawem obficie nas czeka, albo w śniegu sięgającym ponad kostki.
– Prace obejmują budowę peronu, który nowym chodnikiem połączy się z istniejącym ciągiem pieszym, znacząco poprawiając komfort i bezpieczeństwo pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej. Apeluję o wyrozumiałość w związku z możliwymi utrudnieniami w ruchu – informuje Krzysztof Ziaja, radny Nowego Sącza.
W tej konkretnej sytuacji, zresztą całkiem słusznie, zaczęły pojawiać się pytania o brak zatoki autobusowej akurat przy tym przystanku. Co istotne w 2015 roku trwały prace remontowe na tym odcinku ulicy Barskiej, przy okazji budowy ronda Carla Mengera, ale wówczas nie zdecydowano się na takie rozwiązanie dla komunikacji miejskiej. Idąc tym tropem, to zapewne są jakieś uwarunkowania, które to uniemożliwiają.
Zwrócimy się do stosownych osób i instytucji z pytaniem o brak zatoki w tym miejscu.
Czytaj także: Wiele pytań o remont, który dopiero się rozpoczął [ZDJĘCIA]





























































































































































































































