Klasycznie, jak co roku, w okresie jesienno-zimowym poziom wody w Zlewie Klimkówka, w powiecie gorlickim, drastycznie się zmniejsza. Widoczne zaczynają być stare pnie drzew, a nawet pozostałości po cmentarzu, a konkretniej – fragmenty nagrobków. Miejsce z zaciekawieniem przyjeżdżają oglądać turyści z regionu. Obraz ,,na żywo” wygląda dość niecodziennie, szczególnie dla osób, które swój letni wypoczynek niejednokrotnie lokowali właśnie nad Zalewem.
Akwen został utworzony na rzece Ropie w 1994 roku w pobliżu miejscowości Klimkówka, Łosie i Uście Gorlickie w powiecie gorlickim. Zbiornik pełni kilka funkcji – oprócz przyrodniczej i krajobrazowej, także przeciwpowodziową. Jest również źródłem wody pitnej i przemysłowej dla Gorlic i Jasła. Co roku w jesieni poziom wody w sztucznym jeziorze zmniejsza się, a co za tym idzie – na powierzchnię wydostają się ,,tajemnice”, które skrywała woda. Dwa lata temu pojawiły się także szczątki ludzkie, których nota bene – nie powinno być od około 30 lat.
W miejscu, gdzie nawet dzisiaj widoczne są pozostałości po nagrobkach, znajdował się cmentarz. W latach 90-tych ubiegłego wieku dokonano ekshumacji zwłok, które złożono na cmentarzu w Łosiu. Więcej o sprawie pisaliśmy w artykule: Klimkówka. Woda wypłukuje ludzkie kości z zalanego cmentarza. Obecnie można tam dostrzec nawet całe obrysy grobów, co widać na poniższych fotografiach.
































































































































































































































































