Niecew. Czteroosobowa rodzina straciła dach nad głową. Potrzebna pomoc

Niecew. Czteroosobowa rodzina straciła dach nad głową. Potrzebna pomoc

pożar Niecew

Zbliżających się świąt Bożego Narodzenia rodzina Gryzło z miejscowości Niecew nie spędzi we własnym domu. Ogień zabrał im dorobek życia. Czego nie strawiły płomienie, zostało zadymione lub zalane podczas akcji gaśniczej. Mieszkańcy gminy Korzenna nie poradzą sobie sami. Potrzebna jest im pomoc. Przyda się każdy grosz.

Jak pisaliśmy m.in. TUTAJ, strażackie syreny zawyły o godzinie 16:25. Nad jednym z domów w Niecwi unosiły się kłęby dymy, a płomienie strzelały w niebo. Kiedy służby dotarły na miejsce, pożar obejmował całe poddasze murowanego budynku. W działaniach gaśniczych brało udział w sumie 48 strażaków z 9 zastępów. Akcja trwała ponad cztery godziny.

Cztery dorosłe osoby, które tam mieszkały, zdążyły w porę wyjść na zewnątrz. Nic im się nie stało. – Moja rodzina musiała uciekać z domu, by ratować swoje życie – pisze Zbigniew Gryzło, który założył internetową zbiórkę.

Jak zaznacza, rodzice całe życie odkładali i poświęcali wszystko, by zapewnić sobie i dzieciom dach nad głową. Teraz nie zostało im prawie nic. Dach to obecnie tylko okopcone belki. Stropu nie ma. Pozostałości zawalają się. Sprzęty nie nadają się użytku – część została spalona, inne są zalane lub zadymione. Parter domu też jest zniszczony przez dym i wodę. Odcięto dopływ gazu i prądu do budynku.

– Proszę o nawet najmniejsze wsparcie… Sami nie jesteśmy w stanie dać sobie rady z tak potężnymi stratami i kosztami. Dziękujemy za każdą złotówkę i udostępnienie informacji o tej zbiórce – można przeczytać na stronie pomagam.pl.

Jak zaznacza Zbigniew Gryzło, to co zostało, trzeba będzie zburzyć i znów odbudować. Rodzina dziękuje jednak wszystkim, którzy uczestniczyli w akcji gaśniczej – „bez Waszego zaangażowania nie zostałoby kompletnie nic”.

Rodzinie przyda się teraz każdy grosz. Wpłat można dokonywać na stronie internetowej zbiórki TUTAJ.

– Pomagajmy! Dobro powraca, Nasz kolega Zbyszek i jego rodzina potrzebuje pomocy! – zachęcają do wsparcia przedstawiciele ULKS Korzenna.